Obyczaje
Szkocja: grzywna dla polskich kibiców za zamieszki w pubie
Szkocki sąd w miejscowości Selkirk wymierzył karę grzywny dwóm polskim fanom, którzy dali się ponieść emocjom po meczu Polska - Niemcy rozegranym 8 czerwca w Austrii podczas Euro 2008 - donosi BBC. Mecz zakończył się porażką Polski 0:2.
Policja była zmuszona do użycia gazu paraliżującego przed pubem (Foundry Bar) na głównej ulicy w miejscowości Galashiels dla zapobieżenia groźbie masowej bijatyki.
25-letni Seweryn W. został skazany na karę grzywny w wys. 225 funtów, zaś 28-letni Jacek Z. na karę grzywny w wys. 265 funtów. Wymierzając kary sędzia Kevin Drummond powiedział pod adresem oskarżonych, iż "piłka nożna jest tylko grą" i emocje trzeba trzymać na wodzy.
Według zastępcy prokuratora Duncana MacNeilla, wśród Polaków którzy po meczu wyszli przed pub na papierosa, panowało duże podniecenie. Pomiędzy fanami, a policją doszło do konfrontacji.
W. został kilkakrotnie ostrzeżony przez policjantów, ponieważ rwał się do rękoczynów i "rozpalały go emocje, policja chcąc nie chcąc musiała go aresztować".
Wobec Z., który dwukrotnie próbował wyciągnąć W. z policyjnego samochodu, policja musiała użyć gazu paraliżującego, ponieważ napięta atmosfera groziła włączeniem się do zajścia innych osób i bijatyką na dużą skalę.
Zdaniem obrońców W. został uderzony przez kogoś w tył głowy w trakcie oglądania meczu w telewizji, co wzmogło napięcie i popsuło uprzednio dobrą atmosferę. Z. był pod wrażeniem, że policja potraktowała W. niesprawiedliwie i chciał mu pomóc. Przeprosił policjantów za swe zachowanie.















