Eurowybory 2009
Tusk chce wyborczych debat z PiS
Premier Donald Tusk wezwał liderów list Platformy, aby w przyszłą niedzielę w miastach-stolicach okręgów zorganizowali otwarte dla mediów debaty z kandydatami PiS.
- Umówmy się ze wszystkimi głównymi oponentami, z tymi którzy nie mają przekonania, że rozmowa i dialog są lepsze od konfliktu, a więc z list PiS, w przyszłą niedzielę w każdym z miast, które są stolicami okręgów o dwunastej, w samo południe - powiedział szef rządu w Krakowie na konwencji wyborczej PO.
- Jestem o tym przekonany, liderzy naszych list usiądą, zaproszą dziennikarzy, poprowadzą debatę ze swoimi głównymi konkurentami. Krzesło na każdego z was będzie czekać (...), gdziekolwiek będziecie gotowi tę rękawicę podjąć - powiedział Tusk.
- Nie ma prawa ubiegać się o głosy Polaków ten, kto tchórzy przed debatą - podkreślił.
Ziobro: mogę się spotkać nawet z premierem
Donald Tusk zaapelował też do Zbigniewa Ziobry, który jest "jedynką" PiS w okręgu małopolsko-świętokrzyskim, aby przyjął zaproszenie do debaty, skierowane niedawno przez kandydatkę PO Różę Thun. "Panie ministrze, niech pan przed kobietą nie ucieka, niech pan podejmie to wyzwanie tak, jak podejmą to wyzwanie wszyscy liderzy list Platformy - umówmy się tak" - powiedział.
- Bardzo chętnie spotkam się na debacie z premierem Donaldem Tuskiem, bądź dowolną osobą przez niego wskazaną - oświadczył chwilę później Zbigniew Ziobro. - Stanie się to dopiero wówczas, gdy prokuratura przestanie być używana do kampanii wyborczej - dodał.
Ziobro mówił, że w ciągu ostatnich kilku tygodni został już sześć razy wezwany przez prokuraturę na przesłuchania. Jak twierdził, każde z nich trwa wiele godzin co skutecznie uniemożliwia mu prowadzenie aktywnej kampanii wyborczej.
Słowa Tuska zmotywują Krzaklewskiego?
Adam Bielan z PiS powiedział w TVN24, że chętnie przyjmie wyzwanie premiera. Dodał jednocześnie, że ma nadzieję, iż dzięki dzisiejszemu przemówieniu Tuska, jedynka PO na Podkarpaciu - czyli Marian Krzaklewski - w końcu stanie do debaty, którą proponuje mu Tomasz Poręba, lider tamtejszej listy PiS do europarlamentu.
Poręba wezwał wcześniej liderów innych list, aby porozmawiali z nim o Podkarpaciu - po angielsku. - Ja mam już swój kalendarz na kampanię wyborczą ustalony - mówił wówczas Krzaklewski. Jak twierdził, nie chce brać udziału konkursach w lingwistycznych.















