REKLAMA

Opinie

Polskie prawo toleruje eksmisje na bruk

Seweryn Chwałek 08-04-2009, ostatnia aktualizacja 08-04-2009 11:30
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa
Seweryn Chwałek, licencjonowany zarządca nieruchomości we Wrocławiu
źródło: archiwum prywatne
Seweryn Chwałek, licencjonowany zarządca nieruchomości we Wrocławiu

Po umieszczeniu w wyszukiwarce internetowej terminu „pomieszczenie tymczasowe” na pierwszej stronie pojawia się oferta firmy, która w ramach świadczonych usług doradztwa w sprawach wykonania wyroków eksmisyjnych, zapewnia wierzycielom pomieszczenia tymczasowe niezbędne do przeprowadzenia eksmisji.

Zapotrzebowanie na takie usługi kreują przepisy o egzekucji z nieruchomości. Komornik nie może bowiem wstrzymać czynności opróżnienia lokalu, jeżeli wierzyciel wskaże pomieszczenie tymczasowe dla dłużnika – tak stanowi art. 1046 ust 5 kodeksu postępowania cywilnego (kpc).

Co dzieje się z dłużnikiem po przeprowadzeniu eksmisji do pomieszczenia tymczasowego? Jaki jest status prawny osoby zajmującej takie pomieszczenie? Jak długo może ona tam przebywać? Czy musi za nie płacić, a jeśli tak, to ile? Czy zajmowanie pomieszczenia tymczasowego korzysta z ochrony posiadania, czy nie, gdyż zajmujący pomieszczenie tymczasowe nie jest posiadaczem samoistnym? To są pytania, na które w obecnym stanie prawnym nie można podjąć nawet próby odpowiedzi. Pojęcie pomieszczenia tymczasowego zawieszone jest bowiem w legislacyjnej próżni, a definicja prawna ogranicza się do warunków technicznych jakim powinny odpowiadać takie pomieszczenia (art. 1046 § 6 kpc oraz rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 26 stycznia 2005 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania w sprawach o opróżnienie lokalu lub pomieszczenia albo o wydanie nieruchomości oraz szczegółowych warunków, jakim powinno odpowiadać tymczasowe pomieszczenie, Dz. U. Nr 17, poz. 155)

Ustawodawca świadomie nie zajął się stosunkiem prawnym, na podstawie którego dłużnik może korzystać z pomieszczenia tymczasowego. Ideą nowelizacji art. 1046 kpc było wszak odejście przez polski system prawny od eksmisji na bruk, jako wyjątkowo niehumanitarnej. Szkoda jednak, że ustawodawca nie miał odwagi i determinacji, by uregulować instytucję egzekucji z nieruchomości całościowo i konsekwentnie, a przede wszystkim jasno i klarownie. Nowelizacja obowiązująca od 2005 r. sprawia wrażenie dopisanych od niechcenia przepisów, które wprawdzie formalnie mają wymazać eksmisję na bruk z polskiego prawa, a jednocześnie nie są faktyczną przeszkodą w przeprowadzaniu takich eksmisji. Na gruncie kilkuletniej praktyki można stwierdzić, iż polskie prawo toleruje eksmisje na bruk tyle, że odłożone w czasie poprzez chwilowy pobyt w pomieszczeniu tymczasowym. Komornicy uznają za pomieszczenie tymczasowe np. wynajęty na miesiąc przez wierzyciela pokój w hotelu robotniczym. Po miesiącu obsługa hotelu dokonuje faktycznej eksmisji na bruk, a wszystko dzieje się w zgodzie z przepisami prawa.

Ustawodawca chciał z jednej strony zakazać eksmisji na bruk, z drugiej zaś uprawnił komornika i wierzyciela do oceny, czy pomieszczenie wskazane jako tymczasowe nadaje się do zamieszkania. Wierzyciel przy ocenie bierze pod uwagę wyłącznie warunki techniczne, bo do tego zobowiązuje go ustawa, która milczy natomiast o statusie prawnym pomieszczenia. Pokój w hotelu, choćby pięciogwiazdkowym, prawnie nie nadaje się do zamieszkania, choć technicznie znacznie przerasta jedyne wymogi określone przez ustawodawcę.

Art. 1046 kpc był przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał nie badał jednak omawianego § 5 art. 1046, który nakazuje przeprowadzić egzekucję, gdy wierzyciel wskaże pomieszczenie tymczasowe. TK zajął się tylko przepisem § 4 art. 1046, który nakazuje komornikowi wstrzymanie egzekucji do czasu wskazania przez gminę pomieszczenia tymczasowego. Sprawdzał, czy z przepisu wynika obowiązek gminy do przekazania takiego pomieszczenia, a jeśli tak, to czy jest on zgodny z konstytucją, skoro nakłada nowe obowiązki nie przewidując źródła ich finansowania. Trybunał nie dostrzegł niezgodności z Konstytucją, choć zauważył szereg niejasności w tym przepisie. Obowiązek gminy nie jest wskazany wprost, a trzeba go wywodzić z wielu przepisów (także ustawy o ochronie praw lokatorów, gminnym zasobie mieszkaniowym). Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego „podstawy prawnej działania organu władzy publicznej nie powinna stanowić rozczłonkowana norma, konstruowana na podstawie kilku przepisów prawnych” (wyrok z 4 grudnia 2007, sygn. K 26/05). Trybunał uznał za konieczne zasygnalizowanie Sejmowi tych uchybień legislacyjnych, zwłaszcza że skierowana do gminy norma, której dotyczy orzeczenie TK, nie zawiera pewnych szczegółowych elementów, np. na jaki okres gmina winna „wskazać” tymczasowe pomieszczenie (postanowienie TK z 4 marca 2008 r. sygn. akt S 2/08).

Poprzednia
1 2
ROL
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wspólnota garażowa we wspólnocie lokalowej

Ustawa o własności lokali powinna uwzględniać fakt, że współwłaściciele jednego lokalu nie muszą mieć wspólnych interesów, a jeśli nawet zgadzają się między sobą, to niekoniecznie im po drodze z resztą wspólnoty - pisze Seweryn Chwałek, zarządca nieruchomości >>