Dotacje na budowę i remont
Właściciel kamienicy łatwiej dostanie premię
Przepisy o dopłatach dla kamieniczników są martwe. Polsce grożą unijne kary i fala odszkodowań. 7 czerwca wchodzi w życie nowela mająca to zmienić
W całej Polsce tylko raz współwłaściciele kamienicy skorzystali z rządowych dopłat do kredytu na remonty i termomodernizację (tzw. premii kompensacyjnej).
– Barierą nie do pokonania są wymogi dotyczące zdolności kredytowej – wyjaśnia Piotr Styczeń, wiceminister infrastruktury.
Tymczasem premia kompensacyjna miała być swoistym zadośćuczynieniem od państwa za ograniczanie przez długie lata podwyżek czynszów. Wprowadziła ją 19 marca 2009 r. ustawa o wspieraniu termomodernizacji i remontów. Przygotowanie tych przepisów wymusił Europejski Trybunał Praw Człowieka, wydając niekorzystny dla Polski wyrok w sprawie Marii Hutten-Czapskiej (patrz ramka). Od tego rozstrzygnięcia zależą losy pozostałych skarg, które trafiły do Trybunału, a jest ich 18, w tym jedna od stowarzyszenia zrzeszającego 200 osób. Jeśli więc się okaże, że premie nie spełniają oczekiwań sądu strasburskiego, skargi mogą trafić na jego wokandę. Właściciele kamienic będą zaś mogli domagać się odszkodowań w polskich sądach. Kilka lat temu wstępnie ich roszczenia oszacowano na 14 mld zł.
Niezależnie od tego może dojść do nałożenia kary pieniężnej na Polskę za niewykonanie wyroku. Decyduje o tym Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.
Co mówią przepisy
Z tych powodów rząd przygotował szybką nowelę tej ustawy. Wchodzi w życie 7 czerwca (DzU z 2010 r. nr 76, poz. 493). Przewiduje, że właściciele i współwłaściciele kamienic będą mogli skorzystać z premii, nawet gdy nie wezmą kredytu w banku komercyjnym. Pod warunkiem jednak, że przeprowadzą remont za środki własne lub pożyczone.
Wniosek o przyznanie premii będzie się składało do Banku Gospodarstwa Krajowego. Nowela zwalnia w tym wypadku z obowiązku przygotowania audytu termomodernizacyjnego, określającego energooszczędność budynku. Inne warunki dotyczące przyznania tej premii nie zmienią się. Otrzyma ją więc osoba fizyczna będąca 25 kwietnia 2005 r. właścicielem kamienicy, w której jest (lub był) przynajmniej jeden lokal kwaterunkowy z czynszem regulowanym. Będzie się ją wyliczało na podstawie wzoru zawartego w ustawie. W każdym więc przypadku jej wysokość może być inna. W jedynej przyznanej premii kompensacyjnej udzielony kredyt wyniósł 158 tys. zł, a premia – 115 tys. zł.
Czy będzie boom
Bank Gospodarstwa Krajowego spodziewa się, że dzięki tej zmianie wypłaty premii kompensacyjnych ruszą z miejsca.
– Szacujemy, że w tym roku będzie kilkadziesiąt wniosków na łączną kwotę 10 mln zł – mówi Piotr Stalęga z BGK. Nie oznacza to, że zniknie dotychczasowa możliwość zaciągania kredytu. Nadal będzie ona istniała.
Właściciele na razie podchodzą do tego sceptycznie.
– Za oszczędności przeprowadziłem remont w kamienicy przy ul. Wrocławskiej w Krakowie. Liczyłem, że gdy wejdą w życie te przepisy, to otrzymam zwrot części kosztów – mówi jeden z nich. – Okazało się, że nic z tego, bo remont przeprowadziłem przed 7 czerwca. Zmiana więc mnie już nie obejmie.
Od czego się zaczęło
Przez ponad dziesięć lat polskie przepisy ograniczały podwyżki czynszów w prywatnych kamienicach, aż nieżyjąca już Maria Hutten--Czapska (była właścicielką dużej willi w Gdyni z czterema mieszkaniami) złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Kwestionowała to, że przepisy ograniczają podwyżki czynszu. Sprawa została potraktowana pilotażowo. Od jej rozstrzygnięcia zależały losy pozostałych skarg, które trafiły do tego trybunału. 19 czerwca 2006 r. Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka orzekła, że wieloletnie ograniczenia podwyżek czynszów w prywatnych kamienicach naruszają konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Rok później polski Trybunał Konstytucyjny uwolnił czynsze, a rząd przygotował przepisy uwalniające czynsze, następnie zaś ustawę dotyczącą kredytów remontowych.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki















