Wiadomości
"Le Soir": Tusk - liberał ze skłonnością do konformizmu wyborczego
- PO i PSL jednogłośnie za koalicją
- Tusk: musimy współpracować z prezydentem, choć nie będzie łatwo
- Tworzenie koalicji to najprzyjemniejszy okres
- Ostatnie przymiarki Donalda Tuska do rządu Platformy i ludowców
- Premiera Donalda Tuska
- Platforma z silnym zapleczem kadrowym
- Minister sam dobierze zastępców
- Budżet i fatałaszki
Belgijski dziennik "Le Soir" rysuje portret desygnowanego na polskiego premiera Donalda Tuska, opisuje go jako zdeklarowanego liberała w kwestiach gospodarczych, ale konformisty w sprawach światopoglądowych.
"Donald Tusk, bardzo zaangażowany w kwestie gospodarcze, zwolennik uproszczonych podatków i minimalnego interwencjonizmu państwa, jest za to mniej skory do działania w kwestiach społecznych. Przeciwstawia się małżeństwom homoseksualnym i nie ma zamiaru rewidowania polskiej ustawy aborcyjnej, która jest jedną z najbardziej restrykcyjnych w Europie" - pisze liberalny dziennik.
"Te sprawy nie pojawiły się podczas kampanii wyborczej, ponieważ Platforma Obywatelska nie chciała odcinać się od młodego, miejskiego elektoratu, uznając jednocześnie konserwatyzm bardzo katolickiej Polski. Tusk, niewątpliwie z pobudek wyborczych, stał się raczej konformistą: w 2005 roku, krótko przed wyborami prezydenckimi, wziął ślub kościelny, choć miał już ślub cywilny i był ojcem dwójki dzieci." - czytamy.
"Le Soir" pisze także o podobieństwach między PO a Prawem i Sprawiedliwością przypominając, że posłowie PO razem z PiS głosowali za ustawą lustracyjną oraz, że "PO była równie jak PiS wojownicza w sprawach negocjacji europejskich" i że to z szeregów tej partii wyszedł slogan "Nicea albo śmierć".
"Daleki od skrajnej nieufności, która cechowała braci Kaczyńskich, Donald Tusk jest przede wszystkim człowiekiem dialogu" - podsumowuje "Le Soir".















