REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Wiadomości

Wielka Brytania

Skan nosa metodą biometrycznej identyfikacji

guu 03-03-2010, ostatnia aktualizacja 03-03-2010 13:45

Skan nosa może okazać się jeszcze lepszą metodą identyfikacji ludzi niż skan tęczówki, lub odcisk palca - twierdzą naukowcy z angielskiego uniwersytetu w Bath

Trójwymiarowy skan nosa ma trzy podstawowe elementy wyróżniające: czubek, zarys profilu oraz podstawę. Nosy naukowcy podzielili na sześć typów: rzymski, grecki, nubijski, jastrzębi, zadarty i kulfoniasty.

Ponieważ nos jest elementem anatomii trudnym do ukrycia, świetnie się nadaje do identyfikacji, a nawet inwigilacji osób - twierdzą naukowcy. - Zupełnie niesłusznie nos był pomijany w rozwojowej dziedzinie, jaką jest biometryka - uważa cytowany przez BBC doktor Adrian Evans z uniwersytetu w Bath.

- W badaniach nad zidentyfikowaniem cech wyróżniających ludzi szczegółowo przyglądano się uszom, wpatrywano się w oczy, ale zaniedbano nosy - dziwi się Evans.

Naukowcy z Bath stosują system trójwymiarowych skanów pod nazwą PhotoFace, opracowany zbiorowym wysiłkiem trzech innych uczelni w Anglii: londyńskiego Imperial College, Uniwersytetu w Bristolu oraz Uniwersytetu Zachodniej Anglii.

PhotoFace umożliwia pomiary nosa z pomocą kilku parametrów. W oparciu o nie naukowcy z Bath opracowali oprogramowanie, pozwalające rozpoznawać indywidualne cechy każdego nosa.

Uwieńczone sukcesem wstępne badania grupy 40 ochotników zostaną rozszerzone na 160 osób, by ustalić, czy PhotoFace potrafi wychwytywać różnice w budowie nosa między krewnymi.

- Nos, jako nowy element badań biometrycznych nie jest tak dobry, jak tęczówka, ale ma swoje zalety: w odróżnieniu od tęczówki, której obraz trudno precyzyjnie uchwycić i można zasłonić powiekami, bądź okularami, nosa na ogół się nie zasłania - wyjaśnia doktor Evans.

Kolor tęczówki można też zmienić dzięki kroplom powodującym rozszerzenie źrenic, ale żadne krople nie są w stanie zmienić kształtu narządu powonienia. Budowa nosa może zmienić się w wyniku złamania lub operacji plastycznej, ale taką ewentualność Evans nazywa "drastyczną".

Wskazuje, że żadna metoda identyfikacji biometrycznej nie jest niezawodna, ale w jego opinii nos jest potencjalnie cennym nabytkiem w badaniach biometrycznych.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Grecja czeka na ratunek

Ateny liczą na nową gigantyczną pożyczkę i darowanie części starych długów. Strefa euro i MFW żądają dodatkowych gwarancji >>