REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Wiadomości

Polityka

Bułgarski parlament ustąpił ws. kontroli w Internecie

ika 17-02-2010, ostatnia aktualizacja 17-02-2010 17:36

Parlament bułgarski pod naciskiem opinii publicznej zrezygnował w środę z przyjętych w pierwszym czytaniu w grudniu zapisów ustawy o wiadomościach elektronicznych. Zapisy te dawały MSW daleko idące uprawnienia do inwigilacji w internecie.

Gdy posłowie głosowali nad nowelizacją ustawy, na placu przed parlamentem odbywał się protest organizacji pozarządowych pod hasłem "Nie jesteśmy przestępcami".

Między pierwszym a drugim czytaniem ustawy MSW zrezygnowało z żądania bezpośredniego dostępu do serwerów operatorów internetowych i telefonii komórkowej, umożliwiającego śledzenie na bieżąco dokonywanych połączeń.

Zrezygnowano również z pomysłu śledzenia kontaktów osób podejrzewanych o przestępstwa zagrożone karą powyżej 2 lat więzienia (w tym pogróżki, naruszenie praw autorskich, kupowanie głosów).

Zgodnie z przyjętą w środę nowelizacją MSW będzie mogło żądać billingów od operatorów komórkowych i internetowych, prowadząc dochodzenia w sprawie ciężkich przestępstw, za które grozi kara powyżej 5 lat więzienia. Operatorzy powinni udostępniać dane w terminie do 72, a nie, jak pierwotnie przewidywano, 2 godzin. W pilnych wypadkach krótszy termin może zarządzić minister spraw wewnętrznych.

Ustawa ustala sposób i termin, w których uzyskane materiały mają podlegać zniszczeniu. Kontrolę nad tym ma sprawować parlamentarna komisja obrony praw człowieka i swobód obywatelskich. MSW ma przedstawiać corocznie Komisji obrony danych osobowych informację o danych uzyskanych od operatorów.

MSW uzyskało jednak rozszerzenie części uprawnień w porównaniu ze stanem dotychczasowym. Zezwolenia na udostępnienie billingów będą wydawać prezesi sądów rejonowych, a nie, jak dotychczas, okręgowych. Operatorom za naruszenie 72-godzinnego terminu udostępnienia informacji grozi grzywna do 100 tys. lewów (50 tys. euro). Ustalono też, że jeśli funkcjonariusz MSW wykorzysta otrzymane dane niezgodnie z prawem, będzie ukarany grzywną do 5 tys. lewów (2500 euro).

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

A ludziom będzie żyło się lepiej...

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko zapowiedział wzrost dochodów ludności w ciągu roku do poziomu sprzed kryzysu gospodarczego >>