REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Wiadomości

Wielka Brytania

Nie rozbierze cię skaner, nie polecisz

jen 02-02-2010, ostatnia aktualizacja 02-02-2010 04:07

Na brytyjskich lotniskach Heathrow i Manchester wprowadzono skanery ciała wraz z obowiązkiem poddania się tej formie kontroli i sankcją w postaci cofnięcia z lotu w razie odmowy.

Wiadomość potwierdził minister ds. transportu Lord Adonis w pisemnym oświadczeniu przedstawionym Izbie Gmin. Wskazał, iż maszyny pozwolą wykrywać obiekty ukryte na ciele i zastrzegł, iż nie wszyscy pasażerowie będą w ten sposób prześwietlani.

Według niego pasażerowie "nie będą kierowani do skanera w oparciu o charakterystyczne dla nich indywidualne cechy". Sugeruje to, że mogą to być osoby z góry namierzone i uważane za podejrzane z innego powodu niż ich wygląd.

Skanery ciała wprowadzone po raz pierwszy w ramach pilotażowego programu na lotnisku w Manchesterze, jeszcze w styczniu wprowadzi Birmingham, a w za nim pozostałe lotniska brytyjskie. W pierwszej kolejności zostaną w niewyposażone terminale obsługujące loty transatlantyckie.

- Zastosowaniu skanerów towarzyszyć będzie konsultacja na temat ich długofalowych implikacji, ale biorąc pod uwagę obecny poziom zagrożenia (terrorystycznego), rząd sądzi, iż jest ważne, aby zostały wprowadzone bez zwłoki - stwierdził w swym oświadczeniu Lord Adonis.

Ogłoszone w poniedziałek tymczasowe zasady obsługi skanerów przewidują, iż pracownik obsługujący je nie widzi wyświetlonego wizerunku, ponieważ monitor odbiorczy umieszczony jest w innym pomieszczeniu niż maszyna.

Wizerunki ze skanera nie mogą być zabezpieczone, nie można ich przesyłać, ani drukować. Ochroniarz, który je widzi nie ma możliwości rozpoznania konkretnych osób, bo są nieostre. Wbrew wcześniejszym doniesieniom nie jest prawdą, iż zdjęcie pokazuje pasażerów całkiem nagich. Mogą też oni domagać się, by mógł je obejrzeć ochroniarz tej samej płci.

Stosowaną w ramach programu pilotażowego możliwość zwolnienia niepełnoletnich od "rozbierającego skanera" rząd odrzucił. Są oni prześwietlani na ogólnych zasadach.

Rozporządzenia te będące następstwem nieudanej próby wysadzenia amerykańskiego samolotu na trasie z Amsterdamu do Detroit przez Nigeryjczyka Umara Farouka Abdulmutallaba, skrytykowali obrońcy praw człowieka i prywatności:

"Podróżni mający opory przed tą formą rewizji osobistej nie powinni być stawiani przed przymusowym wyborem pomiędzy zachowaniem osobistej godności i wejściem na samolot. Rząd twierdzi, że chroni wolne społeczeństwo, ale dopuszcza się inwazji w naszą prywatną sferę życia" - powiedział dyrektor lobby Big Brother Watch Alex Deane.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

A ludziom będzie żyło się lepiej...

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko zapowiedział wzrost dochodów ludności w ciągu roku do poziomu sprzed kryzysu gospodarczego >>