Moda i gadżety
W poszukiwaniu idealnego ręcznika
Mokry ręcznik w plecaku to zmora turysty. Lekki, szybkoschnący ręcznik to dla osób wędrujących z plecakiem artykuł pierwszej potrzeby.
Kilka lat temu trafiłam na ciekawy artykuł na temat obniżania wagi plecaka. Poznałam takie sztuczki, jak np. zabieranie próbek szamponów zamiast całej butelki czy obcinanie trzonka od szczoteczki do zębów. Wspomniano oczywiście o bieliźnie termoaktywnej i lekkim polarze zamiast wełnianego swetra i koszuli flanelowej. Zapomniano natomiast zupełnie o ręczniku! Niby kawałek materiału, ale jak wielkie jest jego znaczenie!
Przypomnijmy sobie momenty, w których musieliśmy wycierać się mokrym ręcznikiem lub co gorsza, mokrym i stęchniętym, bo leżał mokry przez cały dzień w czeluściach plecaka. Nawet nie zdajemy sobie również sprawy z tego, ile on mógł ważyć! Nasiąknięty wodą duży ręcznik frotte mógł ważyć nawet kilogram! I co nam przyjdzie z zaoszczędzenia kilku gramów na obciętej szczoteczce, jak o wiele więcej tracimy (zyskując na wadze) poprzez noszenie mokrego ręcznika z bawełny.
Kilka lat temu na rynku turystycznym pojawiły się ręczniki szybkoschnące, które oprócz tej zalety mają również kolejną – są bardzo lekkie. Najczęściej możemy kupić ręcznik wykonany z mikrofibry. Jest to specjalny, powstały przy użyciu najnowocześniejszych technologii, typ mikrowłókna składający się z odpowiedniej mieszanki super cienkich włókien poliestrowych i poliamidowych (nylonu). Otrzymane w ten sposób mikrowłókna są 10 razy cieńsze niż jedwab, do 30 razy cieńsze od bawełny, 40 razy cieńsze od wełny i aż 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa! Przez to materiał ten jest bardzo lekki, a przy tym potrafi przyjąć trzykrotnie więcej wilgoci niż sam waży. Włókna te sprawiają, że materiał ten bardzo szybko wysycha, a ręcznik jest mały po spakowaniu (nie zajmuje nam tyle miejsca w plecaku, co klasyczny ręcznik bawełniany). Dodatkowym atutem jest bardzo duża wytrzymałość w stosunku do klasycznych ręczników.
W tej chwili wiele firm oferuje tego typu ręczniki – różnią się one fakturą materiału (jedne są gładkie, inne z długim włosiem a’la frotte), wielkością (od malutkiego „do rąk” po kąpielowe), kolorami (uwaga! Ręczniki niektórych firm farbują!) oraz opakowaniem – wiele firm oferuje siatkowe pokrowce na ręcznik, co zwiększa ich funkcjonalność – łatwiej można przytroczyć mokry ręcznik do plecaka czy schować go. Dodatkowo, niektóre firmy oferują ręczniki szybkoschnące, które są od razu antybakteryjne – taki ręcznik nie będzie utrzymywał nieprzyjemnego zapachu, ponieważ materiał nie będzie miejscem rozwoju bakterii czy grzybów. Oczywiście, wszystkie modele różnią się ceną – w zależności od materiału i funkcjonalności ręcznika, cena będzie wyższa.
Jeśli jednak nie uda nam się kupić „mercedesa” (ręcznik za 120zł?!), to i tak tańszy model lepszy będzie od mokrej i ciężkiej alternatywy w postaci łazienkowego ręcznika frotte.
Autorka jest właścicielką sklepu turystycznego Expedition.















