REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Druga strona

Druga strona

Trafiła kosa na kamień

Piotr Semka 20-03-2010, ostatnia aktualizacja 20-03-2010 10:52
Niemiecki  minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle  (z lewej) i jego homoseksualny partner  Michael Mronz
źródło: AFP
Niemiecki minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle (z lewej) i jego homoseksualny partner Michael Mronz

Nie cichną kontrowersje wokół opisanego już przez „Rzeczpospolitą” wyjazdu szefa niemieckiej dyplomacji Guida Westerwellego do Ameryki Południowej i udziału w tej wyprawie jego partnera Michaela Mronza

Westerwelle, który jest jawnym homoseksualistą, zapowiadał, że w zagraniczne wizyty będzie zabierał swojego towarzysza życia, tak jak inni politycy zabierają żony.

Sęk w tym, że Mronz jest biznesmenem kierującym firmą organizującą imprezy sportowe. A – jak zauważyli dziennikarze – w swoje zagraniczne wizyty zdarzyło się Westerwellemu zabierać także biznesmenów, z którymi jego partner prowadzi interesy. W styczniu w jedną z zagranicznych podróży z szefem niemieckiego MSZ pojechał – obok Michaela Mronza – także Reinhard Zinkmann, jeden z dyrektorów firmy Miele, a jest ona głównym sponsorem zawodów jeździeckich w Akwizgranie, których marketingiem zajmuje się firma partnera Westerwellego.

Teraz Zinkmann także pojechał do Ameryki Południowej, podobnie jak i Ralph Dommermuth, założyciel firmy United Internet, znajomy Westerwellego i biznesowy partner Mronza. A wścibscy dziennikarze „Spiegla” ustalili, że United Internet wpłaciło na fundusz FDP w wyborczym roku 2005 hojną sumkę 48 tysięcy euro.

Westerwelle nerwowo zareagował na krytykę i oskarżył swoich krytyków o granie na homofobicznych resentymentach. Opozycja z SPD jednak nie przestraszyła się zaklęcia „homofobii”. Do akcji rzucono Klausa Wowereita, burmistrza Berlina – także jawnego homoseksualistę. „Nie wolno z każdej krytyki wyciągać wniosków o homofobii. Jak najbardziej można krytykować także homoseksualnego ministra spraw zagranicznych, jeżeli tylko kompletuje swoje delegacje zagraniczne nie ze względów kompetencyjnych, lecz premiując własną klientelę” – stwierdził Wowereit na łamach „General Anzeiger”.

Cóż, trafiła kosa na kamień. Okazuje się, że jak trzeba, to lewica potrafi odczarować nawet poprawnościową klątwę homofobii.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Boją się obudzić w trumnie

Rozmowa z ks. Sławomirem Zarębą, socjologiem >>