Brazylia
Zbawiciel patrzy w morze
Betonowa figura Chrystusa Zbawiciela z rozpostartymi ramionami góruje nad Rio de Janeiro. Stoi na szczycie wzgórza Corcovado (Garbus), 710 m nad poziomem rozpościerającego się u jego podnóża oceanu
Statua jest gigantyczna - mierzy 30 m wysokości i jest postawiona na siedmiometrowym cokole. Waży ponad tysiąc ton. Sama głowa Chrystusa ma 3,5m wysokości i waży 35 ton, każda dłoń - 9 ton. Od końca palców jednej ręki do końca drugiej są 23 metry.
Polski wkład w pomnik
Skąd pomysł na gigantyczną rzeźbę? W 1921 r. władze Brazylii ogłosiły konkurs na projekt pomnika, który upamiętniałby setną rocznicę uzyskania niepodległości przez państwo. Pod rozwagę brano kilka projektów, między innymi wielki krzyż i postać z kulą ziemską w dłoni. Ostatecznie zwyciężył projekt brazylijskiego inżyniera Heitora da Silvy - Chrystusa z ramionami, które obejmują miasto i jednocześnie witają przybywających od strony morza. Pomnik sfinansowano z datków wiernych zbieranych w kościołach całego kraju. Samą rzeźbę wykonał francuski rzeźbiarz polskiego pochodzenia Paul Landowski z ekipą artystów. Posąg powstał we Francji, a potem przypłynął na statku. Odsłonięto go 12 października 1931 r. Pomnik jest podświetlany, pierwszy raz iluminację włączył projektant oświetlenia Guglielmo Marconi, a zrobił to z jachtu przycumowanego w porcie w Genui.
Jak wartość artystyczną Chrystusa oceniają rzeźbiarze? - To rażący banał - twierdzi profesor rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie Jan Kucz, autor wielu pomników, między innymi Jana Pawła II, kardynała Stefana Wyszyńskiego i Fryderyka Chopina. - Imponować może jedynie pokonanie trudności natury technicznej przy tak ogromnych rozmiarach. Osobiście mam krytyczny stosunek do ingerencji w naturę, pejzaż. W tym wypadku linia gór powinna być wartością nadrzędną, a psucie jej uważam za swego rodzaju przestępstwo.
Chrystusiki w dowolnym rozmiarze
Kolosalnego Chrystusa widać z prawie każdego miejsca Rio de Janeiro. Z dołu wydaje się malutki. Przepięknie wygląda widziany wśród szczytów okolicznych wzgórz w promieniach zachodzącego słońca, kiedy oglądamy go ze szczytu wyrastającej z wód zatoki góry o charakterystycznym kształcie -Głowy Cukru.
Stał się symbolem całej Brazylii. Występuje na pocztówkach, okładkach przewodników, płyt z bossa novą, koszulkach, filiżankach, magnesach na lodówkę... Na rozkładanych wieczorem wzdłuż plaży Copacabany straganach można kupić "Chrystusiki" w dowolnym rozmiarze, od kieszonkowego do figury słusznych rozmiarów, która wypełni honorowe miejsce w salonie. Z drewna, metalu, różnobarwnych kamieni. - Ludzie przyzwyczajają się także do brzydkich rzeczy - refleksyjnie dodaje profesor Kucz. - Czy Pałac Kultury i Nauki jest piękny? A wieża Eiffla? Ale wpisały się trwale w krajobraz miast, podobnie jak posąg w Rio.
Manifestacja wiary
Złośliwi twierdzą, że brazylijski Chrystus błogosławi bogatym, a odwraca się od biednych -wyciąga ramiona ku leżącym nad morzem zamożnym dzielnicom miasta, a za plecami ma ubogie favele.
Arcybiskup Rio de Janeiro Eusebio Scheid chciał, by "Corcovado stało się miejscem świętym, a nie jedynie punktem, z którego można podziwiać uroki miasta". Czy to się udało? Na pewno góra Corcovado jest najczęściej odwiedzanym przez turystów miejscem w Rio - rocznie przybywa tam 1,8 mln ludzi. Jednak raczej nie ze względu na sakralny charakter miejsca, lecz na niezrównane widoki. Do pomnika można dotrzeć krętą drogą lub starą, niemiłosiernie skrzypiącą kolejką szynowo-linową. Jej trasa biegnie wśród tropikalnego lasu, po drodze podziwiamy egzotyczną roślinność, bujną zieleń i ogromne, barwne kwiaty.
Z górnej stacji kolejki do stóp pomnika można dojść schodami o 222 stopniach, ale większość turystów wybiera szybką, nowoczesną windę.
W znajdującej się w postumencie u stóp pomnika kaplicy można wziąć ślub lub ochrzcić dziecko. -Chrystus nie potrzebuje, żebyśmy stawiali mu tak straszliwe posągi - komentuje profesor Kucz. - Jestem wierzący, ale mam krytyczny stosunek do spektakularnych manifestacji wiary. Działania muszą mieć energię kulturotwórczą, której tu moim zdaniem brakuje.















