REKLAMA

Brazylia

Jeśli samba, to tylko w Rio de Janeiro

Anna Lenar 29-01-2009, ostatnia aktualizacja 29-01-2009 13:06
Każdy występ szkoły samby to osobny spektakl z ideą przewodnią
źródło: AFP
Każdy występ szkoły samby to osobny spektakl z ideą przewodnią
De Lima uczy teraz Polaków tańców latynoskich
autor: Piotr Nowak
źródło: Rzeczpospolita
De Lima uczy teraz Polaków tańców latynoskich

Edilson Ribeiro de Lima, tancerz i choreograf, przyjechał do Polski z Kurytyby, brazylijskiego miasta znanego z licznej Polonii. Choć nie płynie w nim kropla polskiej krwi – jego przodkowie byli Indianami – przyjechał, bo upodobał sobie nasz folklor.

A zaczęło się od opowiadań koleżanki z pracy, Polki z pochodzenia, o występach polonijnego zespołu folklorystycznego. Edilson tańczył od zawsze, a ponieważ był ciekaw nowych form ruchu, kiedy poznał kujawiaki i mazurki, zachwyciły go. Przystał więc do zespołu. Został zauważony przez polskiego konsula, który zaproponował mu pomoc w uzyskaniu stypendium w Polsce.

Edilson ukończył rehabilitację ruchową w krakowskiej AWF. Tańczył w trzech studenckich zespołach, zrobił kursy choreografii, szkolił się u Ewy Wycichowskiej, prowadził choreoterapię, by na koniec... wrócić do tańców latynoskich. Dzisiaj porywa ogniem na zajęciach Brasilian Latino Dance, techniki, którą wymyślił, łącząc elementy afro, salsy, samby, cza-czy i funky. Opowiada nam o karnawale brazylijskim.

Edilson Ribeiro de Lima: Karnawał w moim kraju to jedno wielkie szaleńcze święto trwające cały tydzień poprzedzający Środę Popielcową. Czeka się na nie cały rok. To tydzień wypełniony balami, zabawami w klubach, restauracjach, domach, na placach i ulicach. Bawi się cała Brazylia. Do tego stopnia, że w instytucjach, które nie mogą zawiesić pracy na tydzień, organizowane są dwie zmiany tak, by każdy każdego dnia mógł karnawałowo poszaleć. Karnawał jest dla nas formą odreagowania po roku pracy pełnej stresu. Dla turystów to uczta dla oczu, uszu i duszy.

Skąd bierze się ta intensywność karnawałowych szaleństw?

Zwyczaj zabawy przed wielkim postem przynieśli Portugalczycy, którzy w 1501 r. przybyli na tereny dzisiejszej Brazylii. Kiedy bawili się hucznie w salonach hacjend, ich afrykańscy niewolnicy sprowadzeni do pracy na plantacjach trzciny cukrowej mogli się tylko temu przyglądać. Kolonizatorzy nie pozwalali niewolnikom kultywować ich kultury. To była trudna próba, bo przecież dla Murzyna nawet chodzenie jest tańcem. Kiedy więc z czasem niewolnikom poluzowano trochę rygor i pozwolono przez pół dnia tańczyć do woli, wybuch nagromadzonych emocji był ogromny.

Nagle okazało się, że ten afrykański taniec ogromnie się podoba. To była samba – taniec, który tańczyli Murzyni ze szczepu zamieszkującego pogranicze Konga i Angoli sprowadzeni do Brazylii. Tam ten taniec pełen zmysłowości, dynamiczny, wykonywany z towarzyszeniem bębnów był elementem obrzędowości religijnej, tutaj stał się wyrazem tęsknoty za domem, ale i sposobem, tajemnym dla postronnego obserwatora, kultywowania zabronionej religii.

Pozwolenie na taneczne szaleństwo przedłużano – o parę godzin, o dzień. Do zabawy włączali się właściciele plantacji, potem inni biali, Indianie. Dzisiaj bawią się wszyscy razem, niezależnie od statusu społecznego – w ten jeden tydzień nieważne, czy jest się bogatym czy biednym i jakie zajmuje się stanowisko.

Karnawał brazylijski utożsamiamy głównie z paradą szkół samby i sambodromem w Rio de Janeiro. A w Kurytybie bawią się pewnie równie wspaniale.

Znacznie skromniej, bo Kurytyba jest biedniejsza. W stolicy są wielkie pieniądze i karnawał jest po prostu złotym interesem, nad którym kuratelę ma mafia. Ta ostatnia zarabia na właścicielach restauracji, hoteli, prawdopodobnie także na konkursach na najlepszą szkołę samby.

Rozmach w Rio jest największy. Nigdzie nie ma takich pomysłów, takiego błysku jak w Rio. No i nie bez znaczenia jest, że mieszkańcy stolicy, nazywani Cariocas, to naprawdę piękni ludzie. Patrzenie na tańczących Cariocas to prawdziwa przyjemność. Poza tym charakteryzują się czymś, czego inni mieszkańcy Brazylii nie mają w takim stopniu – kokieterią, pewną dwuznacznością w ruchu, w rozmowie. Są świetni w tańcu jak nikt inny.

Także naturalna scenografia – piękny ocean ze spokojną zatoką, plaże, słońce – sprzyja luzowi, radości.

Ale trzeba pamiętać, że karnawał w Rio to przede wszystkim show, za którego rejestrację telewizje całego świata płacą ogromne pieniądze.

Co się składa na to najważniejsze karnawałowe widowisko?

Każda ze szkół samby podczas pokazu musi przedstawić temat przewodni, taki minispektakl. Zgodnie z jego ideą dekorowane są wozy platformy, dobierane stroje i komponowana jest muzyka.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Miasto jak samolot

Samolot, lecący ptak, a może napięty łuk ze strzałą? Plan brazylijskiej stolicy można odczytywać na różne sposoby >>