Informacje z rynku kredytowego
Pożyczki dla bezrobotnych czekają na podpis prezydenta
Senat nie zgłosił poprawek do ustawy o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych udzielonych osobom, które utraciły pracę.
Teraz ustawa trafi do prezydenta. Wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia publikacji w Dzienniku Ustaw. Obok publikujemy jej tekst przyjęty 19 czerwca przez Sejm. W takim samym brzmieniu ustawa powinna zostać skierowana do podpisu, a następnie - jeśli prezydent nie zgłosi zastrzeżeń - do publikacji.
Zgodnie z ustawą bezrobotni będą mogli uzyskać od państwa do 1,2 tys. zł miesięcznie na spłatę zaciągniętych przez nich kredytów mieszkaniowych. Środki wpłyną bezpośrednio do banków, z którymi klienci mają umowy. Nieoprocentowanej pożyczki państwo będzie udzielało bezrobotnym przez rok.
Decyzję o przyznaniu wsparcia ma przyznawać starosta, a wniosek trzeba będzie złożyć do urzędu pracy, w którym dana osoba jest zarejestrowana. Pieniądze wypłacać będzie Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). Będą one trafiały bezpośrednio do banków, w których osoby uzyskujące pomoc zaciągnęły kredyty.
Ustawa adresowana jest do osób, które utraciły pracę po 1 lipca 2008 r. i złożą wniosek o udzielenie pomocy do końca 2010 r. Na pomoc mogą liczyć osoby, które posiadają tylko jedno mieszkanie obciążone kredytem lub dom jednorodzinny.
Z dopłat będą mogły korzystać też osoby, które prowadziły samodzielną działalność na własny rachunek, ale w związku z kryzysem musiały z niej zrezygnować. Pomocą objęci będą również małżonkowie posiadający wspólnotę majątkową, jeżeli pracę utracił współmałżonek niebędący kredytobiorcą.
Pomoc państwa będzie przerwana, jeśli kredyt zostanie spłacony, korzystający z pomocy przestanie być bezrobotnym, sprzeda dom lub mieszkanie, na które uzyskał pomoc, zostanie wypowiedziana umowa kredytu lub dojdzie do egzekucji należności z kredytowanego mieszkania.
Ustawa przewiduje zwrot udzielonej pomocy. Spłata w ratach będzie rozpoczynała się po dwóch latach i trwała przez osiem lat. Przewidziano także, że starosta może odroczyć termin płatności, rozłożyć spłatę na raty, umorzyć w całości lub w części spłatę zobowiązania, np. w przypadkach trudnej sytuacji materialnej kredytobiorcy.
Środki na pożyczki wyłoży Fundusz Pracy. Rząd przewiduje, że pożyczki będą kosztować fundusz około 440 mln zł.













