Chorwacja
Dar Czarnej Królowej
Woda kaskadami, wodospadami i strumykami spływa z jednego jeziora do drugiego. Wokół białe skały i zielony las intensywnie pachnący żywicą. Jeziora Plitwickie zasłużenie cieszą się sławą cudu natury
Kolejka do wejścia do parku narodowego przypomina tę, która ustawia się do Luwru albo do wyciągu na Kasprowy Wierch w szczycie sezonu urlopowego. – Jakim cudem w tak zatłoczonym miejscu żyją wilki i niedźwiedzie? – zastanawiam się i z niepokojem myślę o podziwianiu dzikiej przyrody w tym hałaśliwym, wielojęzycznym tłumie.
Niepokój okazuje się przedwczesny. Turyści rozpierzchają się na dziesiątkach kilometrów ścieżek, oblegają miejsca pozaznaczane na planach jako te, których nie można ominąć, gdy tymczasem na dróżkach zagubionych wśród lasów i nad brzegami trudniej dostępnych jezior towarzyszy nam tylko śpiew ptaków. Wypatrujemy bociana czarnego, ale ptak ten zdecydowanie woli się trzymać z daleka od turystycznych szlaków. Jeziora stanowią tylko skromny ułamek parku, a rozciągający się wokół niech dziki bór jest niedostępny dla zwiedzających.
Chorwacki Park Narodowy Jezior Plitwickich to 16 jezior i ponad 90 wodospadów na różnych poziomach w głębokim, porośniętym lasem górskim kanionie, w pobliżu drogi łączącej Zagrzeb z dalmatyńskim wybrzeżem Adriatyku.
Początek ośmiokilometrowego ciągu jezior bierze się z dwóch rzeczek: Czarnej i Białej, które łączą się, tworząc na wysokości 639 m n.p.m. spokojne jezioro Prošćansko. Z niego woda kaskadami spływa do kolejnego, leżącego niżej, i tak przez kolejne jeziora, strumykami i potokami, aż do rzeki Korany płynącej 158 metrów poniżej poziomu pierwszego z jezior.
Lekarstwo na suszę
Wieść niesie, że dawno temu w okolicy zapanowała susza. Rzeki – Czarna i Biała – wyschły. Ludzie, którzy korzystali z niesionych przez nie wód, wpadli w rozpacz. Poszli po pomoc do panującej nad żywiołami Czarnej Królowej, która mieszkała w górach Velebit.
Władczyni wysłuchała błagań. Stworzyła zaporę u źródeł Czarnej, zesłała długotrwałą ulewę i mgły. Gdy deszcz się skończył, a mgły opadły, ludzie ujrzeli wodospady i jeziora, które nigdy nie wysychają. Na pamiątkę tamtego zdarzenia największe jezioro nazwano Prošćansko, od chorwackiego słowa „prositi", które znaczy „błagać".
Skamieniałe rośliny
Krople wody orzeźwiają powietrze. Gdyby nie one, byłoby nieznośnie gorąco. Spacer wokół 16 dużych jezior, po jaskiniach, wśród wapiennych skał, po kładkach i mostkach nad wodą, to z górki, to znów pod górkę, pozwala zagłębić się w baśniowy świat. Widoki są tak kolorowe i harmonijne, że czasem aż kiczowate.
Spływając w dół z jeziora do jeziora, woda zmienia barwy. Raz jest błękitna, innym razem szarawa, czasem granatowa, a najczęściej szmaragdowa lub turkusowa. Za tę tęczę barw odpowiedzialne są składniki mineralne podłoża oraz kąt padania promieni słonecznych.
Jeziora dzielą się na górne i dolne. W błękitnych taflach górnych jezior odbijają się intensywnie zielone, mieszane lasy. Powietrze jest przezroczyste, podobnie jak woda, w której widać pływające strzeble potokowe, wysmukłe ryby z rodziny karpiowatych.
W jeziorach kryją się fantazyjne skamieliny. To rośliny, które od tysięcy lat pokrywają drobne kryształy wytrącające się z wody, bogatej w składniki wapienne. Skamieniały, tworząc przedziwne formy. Wapień osiadający na krawędziach jezior utworzył także trawertynowe progi, przez które woda kaskadami spada z jednego zbiornika do drugiego. Proces ten ciągle trwa, dlatego wygląd Jezior Plitwickich nieustająco się zmienia.
Groza i romantyzm
Ostatnie z górnych jezior to Kozjak – długi na ponad 3 km, o zaskakująco ciepłej jak na górskie jezioro wodzie – temperatura sięga tu 24 stopni C. Przed laty, w czasach Jugosławii, było tu kąpielisko i ośrodek wypoczynkowy, teraz wchodzenie do wody jest zabronione. Po jeziorze pływają natomiast statki wycieczkowe, dzięki czemu zmęczeni albo rozleniwieni turyści nie muszą obchodzić go dookoła, żeby obejrzeć wszystkie wodospady.
W przeciwieństwie do spokojnych, nastrojowych górnych jezior dolne są wzburzone, romantyczne, mają też odrobinę grozy. Leżą w głębokim i stromym kanionie, którego biel kontrastuje ze szmaragdową barwą wody.















