REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Podróże » Europa » Czechy

Czechy

Z kłódką jadą po miłość

Michał Cessanis 21-06-2011, ostatnia aktualizacja 21-06-2011 17:09
autor: Michał Cessanis
źródło: rp.pl
autor: Michał Cessanis
źródło: rp.pl
autor: Michał Cessanis
źródło: rp.pl
Redakcja poleca:

Kłódki na mostku nad Czarcim Potokiem wyglądają, jakby wieszano je tam od zawsze. Są różne: pordzewiałe, z odpryskami farby, opatrzone miłosnymi wyznaniami.

Zakochani przybywają do Pragi z całej Europy i wieszają je tutaj na szczęście. Ale to od wodnika Kabourka zależy, czy ich uczucie przetrwa na wieki...

Nie do uwierzenia, ale ta „świecka" tradycja dotarła do Pragi zaledwie trzy lata temu. Nie wiadomo, kto powiesił pierwszą kłódkę. – Może turyści z Rosji, a może z Włoch, gdzie już przed wiekami powstawały mosty miłości? – zastanawia się przewodniczka Jirina Vokruhlikova.

Legenda o wodniku

Zakochanych w Pradze można spotkać na każdym kroku. W czułych objęciach spacerują Złotą Uliczką, oblegają ławki na Starym Mieście, a na moście Karola stoją w kolejce do pomnika Świętego Jana Nepomucena. Legenda głosi, że każdemu, kto go dotknie, przyniesie szczęście.

Kierują się też na mały mostek na lewym brzegu Wełtawy położony na Małej Stranie, tuż przy młynie Wielki Przeor, ścianie Johna Lennona i ambasadzie Francji przy Velkoprevorske Namesti. Tam dowodów miłości można spotkać setki. Niemal o każdej porze dnia na mostku widać zakochanych, którzy wieszają zamek ze swoimi imionami, a kluczyk wrzucają do Czarciego Potoku.

Tam patrzy na nich mały, pomarszczony wodnik Kabourek. W 2010 roku ustawił go tutaj rzeźbiarz Josef Nalepa, który jako jeden z dwóch ludzi na świecie portretował Salvadora Dali. – Kabourek jest dobry, chociaż wygląda groźnie. Jest zły tylko dla złych ludzi. I mówi, że wrzuca do Wełtawy tych wieszających kłódki na pięknych kratach, przez które nie widać ani mostu, ani wodnika – opisuje Josef Nalepa.

Czeskie wodniki mają różne cechy. Jedne lubią mocny alkohol, inne ładne dziewczęta. O Kabourku, którego mianowano opiekunem zakochanych, mówi się, że lubi piwo butelkowe. Jednak nie dla wszystkich bywa on łaskawy.

– Gdy narzeczeni zamkną kłódkę, a kluczyk wrzucą do potoku, Kabourek potrafi wskoczyć do wody i opadający na dno kluczyk wyłowić – ostrzega Filip Jan Zvolski z Muzeum Legend i Duchów Praskich. – Gdy zakochani usłyszą jedno pluśnięcie, wszystko będzie dobrze, ich miłość przetrwa na wieki. Bieda, gdy będą dwa pluśnięcia...

Legenda mówi, że dzieje się tak wtedy, gdy Kabourek poczuje, iż klucz został ogrzany nieszczerym uczuciem, szybciej stygnie i wypływa na powierzchnię potoku. Wówczas wodnik go wyłowi, wdrapie się na mostek, zamek otworzy i sprzeda panu Capkowi na ulicy Dlouhe. A pieniądze wyda na piwo. I wzniesie toast za tych, którzy miłość zamknęli w sercu na wieki.

Na wszelki wypadek

Może dlatego zakochani okazują sobie na mostku wiele czułości, by przekonać Kabourka o swoim uczuciu? Andrejka i Jiricek ze swoją kłódką do Pragi przyjechali z Moraw. – Jesteśmy ze sobą ponad dziesięć lat – mówi mi Andrejka. – To po co wam ta kłódka? – dopytuję. Na wszelki wypadek, mamy nadzieję, że Kabourek wypije nasze zdrowie – odpowiada z uśmiechem Jiricek.

Chwilę później ich kłódka już wisi. Chłopak bierze jeszcze flamaster i na pobliskim murku maluje serce, a w jego środku wpisuje imiona. Podobnych serduszek i wyznań namalowano tu setki. Po francusku, hiszpańsku, włosku, rosyjsku... Odnajduję też napis „kocham ciebie Wandziu. Zbyszek".

Spotykam informatyka Pavla i Aniczkę, pracownika naukowego Uniwersytetu Karola. Na moście postanowili uczcić swoją 30. rocznicę ślubu. – Tyle lat w związku to dzisiaj już nie do pomyślenia. Wiele młodych par na pewno to przeraża – stwierdza Aniczka. – Młodzi wolą się wyszaleć, ale przez to mogą przegapić swoją drugą połówkę – wtrąca Pavel.

Ktoś zostawił zdjęcie Angeliny Jolie i Brada Pitta. – Bo oni podobno też na tym mostku byli – zagaduje Ivana, 20-letnia kelnerka z miejskiego piwowaru na ul. Vodickowej. Od czasu kręcenia w Pradze scen do filmu „Wanted. Ścigani" ta hollywoodzka para ponoć bardzo często odwiedza stolicę Czech. Ma nawet swoją ulubioną knajpkę – położoną z dala od centrum ukrytą w naturalnej grocie kilkanaście metrów pod ziemią Svatną Klarę. A jedna z czeskich kolorówek donosiła niedawno: „Nie ma kryzysu w związku Angeliny i Brada, widziano ich na moście miłości".

Kłódki pokochali... złomiarze

Nad mostem miłości w Pradze zawisły czarne chmury, ale na szczęście tylko na chwilę. Kiedy kłódek zaczęło przybywać, władze miasta zastanawiały się, czy nie zakazać tego zwyczaju w obawie przed zbyt dużym obciążeniem mostka. Poza tym prażanie podnosili, że „wieszane żelastwo" szpeci okolicę. Głos w sprawie kłódek zabrał też twórca wodnika Kabourka. – Miasto powinno z tym walczyć, abyśmy tu mieli starą, piękną Pragę – mówił w wywiadach Josef Nalepa. Jednak kłódki zostały.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Certovka, Czarci Potok, Kabourek, Praga, czechy, kłódka, kłódki, most miłości, wodnik

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Turyści mogą już wjechać na Starą Damę

Starsza Pani (czes. Stara Dama) pochodzi z XIX wieku i liczy 12 pięter. Jest jednym z unikatowych na skalę europejską pieców hutniczych w Ostrawie, udostępnionych właśnie do zwiedzania >>