Hiszpania
Gdy się budzą wulkany
Teneryfa. Wędrówka stokami Teide przez pola pumeksu i zwały zastygłej lawy przypomina podróż na inną planetę
Obok ścieżki zbiegającej w dół między blokami bazaltu z wierzchołka Pico Viejo do odległych o 5 kilometrów Skał Garcii pobłyskują w słońcu okruchy lśniącej czarnej skały. To obsydian, naturalne szkło powstające podczas wybuchów wulkanicznych z szybko stygnącej magmy. Z czasem obsydian przekształca się w zwykłą drobnoziarnistą skałę. Ale jego odłamki na stokach poniżej kraterów Pico del Teide i Pico Viejo wciąż mają strukturę szkła i ostre twarde brzegi. Pochodzą z lawy wyrzuconej z obu wulkanów zaledwie przed 200 – 300 laty, podczas wielkich wybuchów na początku XVIII w. i w 1798 r.















