Francja
Autostradą Ludwika XIV przez Langwedocję
Jeśli wokół widzisz niekończące się rzędy winorośli, a od czasu do czasu mignie ci między nimi łódź, to znaczy, że jesteś w Langwedocji
Silnik pracuje cicho. Łódź sunie powoli wąską taflą wody między szpalerami platanów. Spokój, cisza, zwolnione tempo życia. Łódź jest duża i wygodna – dwie dwuosobowe sypialnie, dwie łazienki, kuchnia i jadalnia, wyposażone we wszystko, czego potrzeba do spędzenia beztroskiego urlopu. A to i tak mniejsza wersja, bo wiele jednostek pływających po kanale ma po trzy sypialnie. Czasem nasza łódź mija też tradycyjne, długie, drewniane barki.
Czas na łodzi podczas rejsu po Canal du Midi, Kanale Południowym, mija leniwie. Można wylegiwać się z książką na tarasie, można celebrować posiłki na świeżym powietrzu. Można też zacumować w dowolnym miejscu, wystawić na brzeg rowery, które ma tu na wyposażeniu każda łódź, i ruszyć na zwiedzanie miasteczek, wiosek, winnic.
Kraina winem płynąca
Winnice właściwie same przychodzą do turystów. Langwedockie chateaux otworzyły nad brzegami magazyny i sklepy, zapraszają na degustacje i zakupy. Turyści skwapliwie z tego korzystają i wracają na łodzie obładowani kartonami lub plastikowymi baniakami. Ceny od 1,4 euro za litr.
Francuski region Langwedocja-Roussillon (Languedoc-Roussillon) ciągnie się szerokim pasem wzdłuż Morza Śródziemnego od granicy z Hiszpanią po Prowansję. Nazwa Languedoc zdradza, że to kraina, w której mówi się w języku oksytańskim, langue d'oc. A raczej mówiło, bo dziś język jest już mało używany.
Dwa i pół tysiąca lat temu starożytni Grecy przywieźli do Langwedocji winorośl. A że tutejszy klimat i ziemia sprzyjają uprawie, dzisiaj Langwedocja-Roussillon to najstarszy i największy – 450 tys. ha winnic – region winiarski na świecie.
Wina z Langwedocji, jeszcze niedawno traktowane jak zwykłe stołowe lub regionalne (vin de table i vin de pays), dzięki większym staraniom winiarzy zdobyły znak AOC (appellation origine contrôlée), potwierdzający ich wysoką jakość.
Obok popularnych merlotów, cabernetów-sauvignon, syrah, sauvignon blanc i chardonnay Langwedocja słynie z win produkowanych z miejscowych odmian winogron: Carignan, Cinsault, Mouvedre.
Krwawa historia
Dziś w Langwedocji leje się wino, kiedyś lała się krew. W XII wieku południe regionu stało się rozsadnikiem herezji.
„Pays de Cathares" – informują tablice przy drogach na południu regionu, Kraina Katarów. Katarzy odrzucali Stary Testament i dogmaty, a małżeństwo uznawali za zło. Ich poglądy tak się rozprzestrzeniły w XII wieku w Oksytanii, że katolicyzm był tu w odwrocie. Tym bardziej że Katarom sprzyjali miejscowi możnowładcy, hrabiowie Tuluzy. Papież Innocenty III wezwał wreszcie hrabiego Rajmudna VI do odrzucenia odszczepieńczych poglądów i wytępienia herezji. Ale hrabia nie posłuchał. Papież namówił więc rycerstwo francuskie do krucjaty przeciw nieprawomyślnym chrześcijanom, a na czele wyprawy postawił nieprzejednanego inkwizytora, opata cysterskiego Arnauda Amaury'ego. Zaczęła się rzeź. „Dzisiaj, Wasza Świątobliwość, dwadzieścia tysięcy mieszkańców wydano mieczowi, niezależnie od stanowiska, wieku i płci" – donosił papieżowi Amaury po masakrze w jednym z najsilniejszych ośrodków kataryzmu, Beziers.
Sylweta miasta widziana znad rzeki Orb, przepływającej przez miasto, wygląda malowniczo i tajemniczo. Kamienny średniowieczny Le Pont Vieux przekracza rzekę szerokimi spokojnymi łukami. Dalej miasteczko pnie się pod górę, a wieńczy je biała bryła katedry Saint-Nazaire.
W lipcu 1209 r. krzyżowcy zdobyli miasto i wymordowali mieszkańców, którzy schronili się w kościołach. Legenda powtarza, że legat papieski na pytanie krzyżowców, po czym mają odróżnić katolika od heretyka, odpowiedział: Zabijcie ich wszystkich, Bóg sam rozpozna swoich.
Cały świat mówi „bonjour"
Do prowadzenia łodzi nie trzeba żadnych uprawnień ani kwalifikacji. Wystarczy krótkie przeszkolenie w manewrowaniu i przechodzeniu przez śluzę. Wprawdzie takie wprowadzenie nie uchroni początkujących motorniczych przed stłuczkami podczas wpływania do śluz,
ale na szczęście na burtach zawieszone są plastikowe boje. Zresztą dozwolona prędkość na kanale to raptem 15 kilometrów na godzinę.















