REKLAMA

"Rzeczpospolita" ustaliła

Polak zatrzymany w Atenach to poszukiwany przestępca

Józef Matusz 16-12-2008, ostatnia aktualizacja 16-12-2008 20:54
Polaka zatrzymano podczas zamieszek w Grecji
źródło: AFP
Polaka zatrzymano podczas zamieszek w Grecji

Ateńska policja zatrzymała go obok sklepu z rozbitą witryną w czasie zamieszek w greckiej stolicy. Andrzej M. jest mieszkańcem Nowej Dęby w Podkarpackim. Polski sąd rozesłał za nim w tym roku dwa europejskie nakazy aresztowania.

– Ambasada w Atenach poinformowała nas, że zatrzymany Polak, to poszukiwany przez nas 23-letni Andrzej M. z Nowej Dęby – mówi rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu Józef Dyl. Ma na koncie popełnienie trzech przestępstw, ale nie zgłosił się do odbycia kary.

Grecka policja zatrzymała Polaka 8 grudnia podczas zamieszek w centrum Aten. Podejrzewany jest o udział w zamieszkach, demolowanie sklepów oraz obrzucenie policjantów kamieniami i koktajlami Mołotowa.

Mirosław Misiak, sekretarz prasowy polskiej ambasady w Atenach powiedział, że Polaka zatrzymano obok sklepu z rozbitą witryną, a obok leżały różne przedmioty, m.in. telefony komórkowe. Andrzej M. tłumaczył policjantom, że znalazł się tam przypadkiem, gdy wracał do domu, i że nie brał udziału w zamieszkach.

Greccy policjanci na podstawie numeru PESEL dowiedzieli się, że jest on poszukiwany przez polski wymiar sprawiedliwości. Trzy lata temu Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu skazał go na rok i cztery miesiące więzienia za usiłowanie włamania i kradzieży oraz włamanie i kradzież.

Andrzej M. włamał się do hali targowej w Nowej Dębie. Został zatrzymany na gorącym uczynku, gdy usiłował rozpruć kasę pancerną. W śledztwie okazał się, że ma też na koncie włamanie do jednego ze sklepów, skąd skradł 3 tys. zł. Z kolei Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał go na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu za jazdę po pijanemu. Andrzej M. nie zgłosił się jednak do więzienia. Na początku roku przed karą uciekł do Aten.

W kwietniu tarnobrzeski sąd wysłał za nim pierwszy europejski nakaz aresztowania, a w lipcu odwiesił mu wyrok w zawieszeniu orzeczony przez sąd warszawski i wysłał drugi nakaz aresztowania. – Tłumaczymy dokumenty na język grecki i wystąpimy o przekazanie go Polsce – mówi sędzia Dyl. Najpierw odpowie jednak przed sądem greckim.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

F-16 za głośne dla Krzesin

Raport środowiskowy wykluczał lokalizację bazy myśliwców pod Poznaniem. Dokument został jednak utajniony >>