Podróże samolotem
Mój pierwszy lot – na lotnisku
Na lotnisku warto być dwie godziny przed odlotem. Czeka nas tu kilka kontroli, lepiej więc przejść je bez nerwów.
Najpierw udajemy się do odprawy biletowo-bagażowej (check-in). Tutaj oddamy bagaż główny (tzw. rejestrowany), który odbierzemy dopiero w porcie docelowym. To ostatni moment, by włożyć do walizki przedmioty, których nie wolno nam zabrać na pokład w bagażu podręcznym, na przykład pamiątkowy scyzoryk, pilnik do paznokci czy krem do rąk.
Podczas odprawy dostaniemy kartę pokładową z numerem wejścia (gate) do samolotu i numerem naszego miejsca (niektóre tanie linie nie przydzielają miejsc lub robią to za osobną opłatą). Jeśli lecimy liniami tradycyjnymi, możemy poprosić o miejsce przy oknie lub korytarzu.
Druga kontrola – to sprawdzenie paszportu przez funkcjonariusza Straży Granicznej. Przekroczyliśmy granicę, wchodzimy do strefy wolnocłowej.
Przed wejściem do gate’u musimy jeszcze przejść kontrolę bezpieczeństwa. Tu ustawiają się najdłuższe kolejki, bo ta kontrola trochę trwa. Trzeba się do niej przygotować – do prześwietlenia musimy oddać bagaż podręczny, kurtkę, laptop. Czasem możemy być poproszeni o wyjęcie również aparatu fotograficznego lub zdjęcie butów, jeśli mają wysokie obcasy lub grubą podeszwę.
Wcześniej powinniśmy opróżnić kieszenie z metalowych przedmiotów (klucze, długopis, monety, telefon, zegarek z bransoletą), zdjąć pasek z metalową sprzączką. Dobrze jest włożyć te wszystkie drobne przedmioty do bagażu podręcznego, przejdziemy wtedy szybciej i po kontroli nie będziemy musieli nerwowo wszystkiego zbierać.
Podczas wpuszczania do samolotu ponownie musimy pokazać paszport (dowód osobisty) i kartę pokładową.
Uwaga, zaostrzone przepisy bezpieczeństwa zabraniają wnoszenia na pokład samolotu jakiejkolwiek broni, amunicji, wszelkich przedmiotów ostrych (od noży i scyzoryków po nożyczki i pilniczki do paznokci), chemicznych, gazów, sztucznych ogni, materiałów łatwopalnych, np. spirytusu, gazu do zapalniczek, substancji trujących.
Nie wolno również wnosić pojemników i tubek z kremami, żelami, płynami (powyżej 100 ml). Jeśli wyjeżdżamy z Francji czy Hiszpanii, dotyczy to również serów.














