REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Podróże » Polska » Jeziora i rzeki

Jeziora i rzeki

Trzy kąpieliska nad Zalewem Zegrzyńskim otwarte

reg 15-07-2009, ostatnia aktualizacja 15-07-2009 15:31
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa

Kąpieliska w Zegrzu, Serocku i Nieporęcie nad Zalewem Zegrzyńskim zostały otwarte - poinformowała rzeczniczka wojewody mazowieckiego Ivetta Biały. Zakaz kąpieli utrzymany został w Wieliszewie i Ryni.

W piątek wszystkie kąpieliska nad Zalewem Zegrzyńskim zostały zamknięte do odwołania po tym, jak w zalewie pojawiły się ławice śniętych ryb. Przyczyną śnięcia ryb jest niska zawartość tlenu w wodach, spowodowana podniesionym stanem wód i wysoką temperaturą powietrza, które sprzyjają szybkim procesom gnilnym roślin (także pochodzących z pól uprawnych - np. siana), co w rezultacie prowadzi do obniżenia zawartości tlenu w wodzie.

Wyniki badań Sanepidu potwierdziły mikrobiologiczną czystość wód kąpielisk w miejscowościach: Zegrze (ul. Warszawska), Serock (ul. Retmańska) i Nieporęt (hotel Wodnik). Zakaz kąpieli utrzymany został w Wieliszewie i Rynii z powodu znacznego przekroczenia norm bakterii grupy coli.

Jak poinformowała Biały, Sanepid przeprowadzi w środę dodatkowe badania niedopuszczonych kąpielisk. Ich wyniki będą znane w piątek. Badana jest czystość mikrobiologiczna wody, m.in. pod kątem występowania bakterii salmonelli, paciorkowców i szczepu Escherichia coli.

Utrzymuje się wzrost natlenienia wód Zalewu Zegrzyńskiego - w większości punktów zbliża się do minimum niezbędnego rybom do życia. Poziom tlenu rośnie też w okolicy zapory w Dębem. Badania potwierdzają poprawę natlenienia Bugu. Jak zapewniono, sytuacja będzie stale monitorowana przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska (WIOŚ).

Strażacy i WOPR kontynuują akcję zbierania śniętych ryb w rejonie zapory w Dębem. Po wyłowieniu są one przekazywane do utylizacji. Starostwo utrzymuje apel o pływanie motorówkami w tym rejonie, co poprawia natlenienie wody. - Chcemy mieć pewność, że robimy wszystko, co w naszej mocy - podkreślił starosta legionowski Jan Grabiec.

Na piątek zostało zwołane kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego wojewody mazowieckiego, na którym podsumowane zostaną prowadzone od ubiegłego czwartku skoordynowane działania wszystkich służb. - Musimy stale monitorować sytuację, ponieważ dużo zależy od pogody. Również w województwie podlaskim i lubelskim, przez które płyną dopływy Bugu i Narwi. Mamy informację o silnych opadach na Ukrainie, gdzie Bug ma swój początek - powiedział wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

W żółwim tempie przez błota

Czas na Polesiu płynie wolniej. Ale nie dla żółwi błotnych, bo te zagrożone gady giną w coraz szybszym tempie >>