REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Azja » Indie

Indie

Gorący spór o liczbę posłanek

mszy 09-03-2010, ostatnia aktualizacja 09-03-2010 20:21
Indie
źródło: AFP
Indie

W izbie niższej indyjskiego parlamentu doszło do gorszących scen podczas debaty nad ustawą mającą zagwarantować kobietom jedną trzecią miejsc w parlamencie i zgromadzeniach regionalnych

Izba wyższa przyjęła projekt ustawy bez problemów. Wskutek sprzeciwu koalicjantów główna partia – Kongres Narodowy – nie zdołała jednak doprowadzić w poniedziałek do przegłosowania ustawy w izbie niższej. Debata była niezwykle burzliwa. Jeden z posłów podarł na mównicy projekt ustawy i rzucił nim w prowadzącego obrady, inny próbował wyrwać mikrofon ze stołu prezydialnego.

Po dniu sporów koalicjanci zagrozili porzuceniem rządu. Premier Manmohan Singh podjął w tej sytuacji decyzję o odłożeniu głosowania w tej sprawie i zwołał posiedzenie koalicji w celu przezwyciężenia kryzysu.

Kongres, na którego czele stoi Sonia Gandhi, chce wprowadzenia kwot na okres 15 lat, by zaktywizować Hinduski. Lewicowe partie Samajwadi i Rasztrija Dżanata Dal popierają samą ideę parytetów, nie podoba im się jednak projekt ustawy. Te dwa ugrupowania, których bazą wyborczą są najbiedniejsze stany kraju Uttar Pradesz i Bihar, domagają się wprowadzenia wyższych kwot dla kobiet z niższych kast oraz mniejszościowych grup etnicznych i religijnych. Samajwadi i Rasztrija Dżanata Dal dysponują tylko 26 miejscami w 545- osobowej izbie i ich wyjście z koalicji nie zagroziłoby rządowi Zjednoczonego Sojuszu Postępowego, któremu przewodzi Kongres. Premierowi Singhowi zależy jednak na ut- rzymaniu przy sobie obu ugrupowań – ich głosy będą mu potrzebne do uchwalenia w najbliższej przyszłości ważnych ustaw gospodarczych. W efekcie dwie małe partie są w stanie blokować projekt popierany przez prawie cały parlament. Główna siła opozycji Bharatija Dżanata oraz partie komunistyczne zapowiedziały bowiem wsparcie dla projektu rządowego.

Kobiety na najwyższych stanowiskach nie są w Indiach niczym nadzwyczajnym. Indira Gandhi była premierem przez kilkanaście lat, obecnie prezydentem jest Pratibha Patil, a przewodniczącą parlamentu Meira Kumar.

Kobiety stanowią jednak tylko nieco powyżej 10 procent posłów, mniej niż w krajach Europy, a nawet w sąsiednich państwach azjatyckich. Jest to odbiciem niskiej aktywności zawodowej Hindusek. W Indiach pracuje tylko 34,2 procent kobiet.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kolorowo, jak w Dzień Republiki

26 stycznia w Indiach obchodzony jest Dzień Republiki. Tego dnia odbywają się parady i pokazy. >>