REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Ochrona Zdrowia

Ochrona Zdrowia

Pikieta pracowników służby zdrowia

guu 30-01-2012, ostatnia aktualizacja 30-01-2012 13:11

Ponad 200 osób demonstrowało przed budynkiem łódzkiego urzędu wojewódzkiego przeciwko niepodpisaniu przez Narodowy Fundusz Zdrowia w Łodzi kontraktów na specjalistyczne usługi medyczne z niektórymi miejskimi i akademickimi placówkami służby zdrowia

W pikiecie wzięli udział lekarze, pielęgniarki oraz pacjenci. Część pracowników służby zdrowia obawia się likwidacji placówek i utraty miejsc pracy.

Protestujący trzymali transparenty, z których można było się dowiedzieć m.in., że domagają się dymisji dyrektora oddziału NFZ, a sam Fundusz "równa się eutanazji dla łódzkich pacjentów". Część osób miała ze sobą trąbki i gwizdki.

Manifestacja odbyła się przed budynkiem łódzkiego urzędu wojewódzkiego, ponieważ zebrała się tam wojewódzka komisja dialogu społecznego w woj. łódzkim. Jednym z punktów posiedzenia komisji była dyskusja o większych pieniądzach dla łódzkiego NFZ.

Protestujący domagali się ponownego rozpisania kontraktów na świadczenia usług medycznych. Według nich miejskie przychodnie, w których pracują, od lat "zajmowały się specjalistycznymi usługami m.in. ortopedią, okulistyką, rehabilitacją, neurologią czy laryngologią dla dzieci" i świetnie sobie z tym radziły. Teraz grozi im likwidacja.

Szef łódzkiej Solidarności Waldemar Krenc zwrócił uwagę, że w ciągu ostatnich kilku lat wiele miejskich placówek zostało wyremontowanych i doposażonych za miejskie pieniądze i teraz grozi im likwidacja. - Nie można się godzić na to, że samorządy inwestują w swoje placówki, a dziś się okazuje, że te placówki będą stały puste - mówił.

Dodał, że kontraktów nie dostały poradnie z ogromnymi tradycjami, w których pacjenci mieli "pełną obsługę". Natomiast nowe placówki i ich oferty nie zostały właściwie sprawdzone. Teraz okazuje się, że wiele z nich szuka lekarzy, kupuje potrzebny sprzęt. Krenc nie chciał jednak podać przykładu takiej placówki.

Beata Aszkielaniec z łódzkiego oddziału NFZ powiedziała, że zakończył się pierwszy etap konkursu na kontrakty medyczne i rozpoczęła się kontrola placówek, które te kontrakty wygrały. Dodała, że jak na razie nie potwierdziły się nigdzie zarzuty stawiane przez protestujących.

Aszkielaniec poinformowała, że do łódzkiego NFZ wpłynęło mniej więcej 700 odwołań dotyczących wyniku pierwszego etapu konkursu. Zwróciła uwagę, że rozpoczęło się też nowe postępowanie konkursowe.

Przeczytaj więcej o:  nfz, ochrona zdrowia, służba zdrowia

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Tusk: Respektuje wniosek Arłukowicza

Premier Donald Tusk powiedział, że będzie respektował wniosek ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza, jeśli będzie on podtrzymany >>