Ochrona Zdrowia
Piwo nie chłodzi
Osoby pijące alkohol podczas upałów narażają się na poważne konsekwencje zdrowotne i są problemem dla ratowników medycznych - podkreślają lekarze z Pogotowia Ratunkowego.
Kiedy temperatury na dworze osiągają do 34 st. C zdarzają się omdlenia, zasłabnięcia i zaburzenia układu krążenia. - Największym problemem są osoby po spożyciu alkoholu. Picie alkoholu w czasie upałów jest bardzo niebezpieczne i może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, a nawet do zgonu - twierdzi Marek Niemirski z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Warszawie.
W ostatni weekend pogotowie wyjeżdżało do chorych rzadziej, niż przewidywano. - To dlatego, że część osób wyjechała poza miasto, efekt przyniosły także nasze apele, by nie wychodzić z domu w godzinach największego nasłonecznienia - powiedział Niemirski.
Niemirski przypomina, że aby uniknąć konsekwencji zdrowotnych powinniśmy pozostać w domu między godz. 10 a 16. Trzeba pić trzy - cztery litry wody, nosić luźne ubrania. Konieczne są regularne chłodne kąpiele lub prysznice. Nie wolno zapominać o zwierzętach. - Należy zapewnić im wodę, ale musi ona być chłodna - dodał Niemirski.
Osoby, które odczuwają ból, zawroty głowy, osłabienie, nudności, wymioty, kurcze mięśni (zwłaszcza brzucha i nóg) powinny zgłaszać się do lekarza.















