Ochrona Zdrowia
Sejm pracuje nad ustawą zdrowotną - Kopacz wściekła
Sejmowa komisja zdrowia przyjęła dziś kilkadziesiąt poprawek zgłoszonych do ustaw zdrowotnych Platformy Obywatelskiej podczas drugiego czytania. Posłowie zaopiniowali poprawki do dwóch projektów, obecnie pracują nad projektem ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Do godz. 18.30 członkowie komisji przyjęli część poprawek do projektów ustaw o konsultantach krajowych w ochronie zdrowia, o akredytacji w ochronie zdrowia oraz o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Wczoraj do późnych godzin wieczornych trwało drugie czytanie ustaw zdrowotnych. Dziś komisja miała się zebrać o godz. 12, jednak posiedzenie zostało przesunięte o pół godziny, potem zostało przerwane, aby znaleźć większą salę, zaczęło się ostatecznie ok. godz. 14.
Oburzenia z powodu opóźnień nie kryła minister zdrowia Ewa Kopacz. - Trudno mówić o poprawkach, kiedy nie ma sali, nie ma gdzie usiąść, a posłowie nie zdążyli nawet włożyć kart do czytnika, żeby zagłosować. Wydaje mi się, że w tak ważnej sprawie powinno być pełne zrozumienie i przyznam, że jestem zaskoczona tym całym, bałaganem, który nam zafundował przewodniczący komisji - oświadczyła. Minister zdrowia była obecna na części posiedzenia komisji, ale nie zdążyła zabrać głosu.
Posłowie przyjęli m.in. poprawki mówiące o tym, że pacjent ma prawo do obecności osoby bliskiej podczas udzielania świadczenia, że pacjent - w tym małoletni, który ukończył 16 lat - ma prawo do przystępnej informacji o swoim stanie zdrowia, a także, że chory w stanie terminalnym ma prawo do łagodzenia bólu i innych cierpień.














