REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Ochrona Zdrowia

Ochrona Zdrowia

Klinika bez sprzętu do znieczulania?

Sylwia Szparkowska, Jarosław Kałucki 03-09-2008, ostatnia aktualizacja 03-09-2008 03:15

Urządzenia za 11 mln zł instalowane w szpitalu wrocławskiej Akademii Medycznej mogą być usunięte

Urząd Zamówień Publicznych nie ma wątpliwości: umowę na dostawę sprzętu podpisano przed zakończeniem postępowania przed UZP. A w takiej sytuacji jest nieważna. Jak wyjaśnia jego wiceprezes Dariusz Piasta urząd ma więc ustawowe prawo wystąpić do sądu o stwierdzenie jej nieważności.

O kontrowersjach związanych z przetargiem na dostawę urządzeń do znieczulania dla Centrum Klinicznego wrocławskiej Akademii Medycznej „Rz” pisała wczoraj. Sprawa ciągnie się od ponad roku. Interesują się nią prokuratura i ABW. Przetarg był unieważniany aż sześć razy.

O wielomilionowe zamówienie biją się dwaj potentaci: niemiecki Dräger i amerykański GE, którego sprzęt sprzedaje Promed. Niemiecka firma zaproponowała cenę o 4,4 mln zł niższą niż amerykańska, ale AM uznała, że proponowany przez nią sprzęt nie spełnia warunków zamówienia. Wybrała GE. Sprawę zna Ministerstwo Zdrowia, które finansuje inwestycję we Wrocławiu. W tym roku przekazało już 35 mln zł na utworzenie Centrum Klinicznego. Do niego przenosi się Akademicki Szpital Kliniczny, jeden z największych w Polsce. – AM przysłała rozliczenie części pieniędzy, ale nie zostało ono jeszcze przez resort zaakceptowane. Czekamy na decyzję Urzędu Zamówień Publicznych. Jeśli rzeczywiście wystąpi on o unieważnienie przetargu, nie uznamy wydatków – zapowiada Jakub Gołąb, rzecznik resortu zdrowia.

To nie pierwsze zamieszanie wokół Akademii Medycznej. W kwietniu NIK sprawdzała przetargi na budowę i wyposażenie klinik. Krytykowała m.in. właśnie przetargi na sprzęt anestezjologiczny. Wskazywała, że m.in. z powodu niechlujnie przygotowywanych zamówień i pochopnych zakupów połowa z 20 bloków operacyjnych nie działała. Na pozostałych wykonywano pięć razy mniej zabiegów niż w podobnych ośrodkach w Gdańsku, Łodzi czy Poznaniu.

– Od tej pory warunki naszych przetargów będzie przygotowywać kancelaria prawna. Nam jest trudno zatrudnić dobrych fachowców, a firmy prowadzą o zamówienia bezpardonową walkę – podkreśla prof. Ryszard Andrzejak, rektor AM. Z rezerwą odnosi się do raportu NIK. – Jest tak samo bałaganiarski jak nasze przetargi. Zresztą nawet gdybyśmy mieli wcześniej tę aparaturę, nie byłoby więcej operacji, bo mamy zbyt niskie limity z NFZ.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorów

j.kalucki@rp.pl s.szparkowska@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Tusk: Respektuje wniosek Arłukowicza

Premier Donald Tusk powiedział, że będzie respektował wniosek ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza, jeśli będzie on podtrzymany >>