Ochrona Zdrowia
Kopacz: biorę pełną odpowiedzialność za reformę
Sejmowa Komisja Zdrowia nie poparła wniosku o odwołanie minister zdrowia. Ewa Kopacz jest gotowa wziąć pełną odpowiedzialność za reformę w ochronie zdrowia, bo nieprawdą jest, że "resort nie pracuje"
Beata Małecka-Libera (PO) zwróciła uwagę, że wniosek o odwołanie minister zdrowia nie służy wprowadzaniu reform, dlatego PiS wybrał wyjątkowo niefortunny moment na zgłoszenie go. Damian Raczkowski (PO) podkreślił natomiast, że Kopacz mniej mówi o swoich planach, a więcej działa. - Nie warto popierać tego wniosku, bo pani minister już wprowadziła wiele zmian na lepsze i zamierza dalej uszczelniać system - przekonywał.
Ostatecznie wniosek poparło 10 posłów, za odrzuceniem zagłosowało 24 członków komisji. Jutro wniosek rozpatrywany będzie na posiedzeniu plenarnym Sejmu.
PiS przekonywał, że Kopacz powinna odejść, bo przeprowadziła pospieszną prywatyzacją szpitali, nie zwiększyła nakładów publicznych na ochronę zdrowia, forsowała źle przygotowaną ustawę o dodatkowych ubezpieczeniach.
Minister zdrowia - według wnioskodawcy - m.in. nie przedstawiła koszyka świadczeń, doprowadziła do poważnych napięć społecznych skutkujących ewakuacjami szpitali, a także łamie zasady dialogu społecznego.
- Zmiana na stanowisku ministra zdrowia może doprowadzić do przełamania kryzysu w ochronie zdrowia, dlatego naszym zdaniem wniosek jest w pełni uzasadniony - mówił Bolesław Piecha, przedstawiciel wnioskodawców.
Kopacz przekonuje do swojej wizji reformy
Nasze działania zaplanowane są na cztery lata, a jeśli ktoś nie widzi w tym spójności, to brakuje mu dobrej woli - przekonywała minister Kopacz.
Ewa Kopacz podkreśliła, że obejmowała resort w trudnym momencie, jednak pod jej kierownictwem sytuacja w systemie ochrony zdrowia znacznie się poprawiła. - Warto zapoznać się z faktami, projektami już złożonymi i tymi, które są w planie prac na drugie półrocze - powiedziała.
Dodała, że ustawy obecnie procedowane w Sejmie mają ukrócić dziką prywatyzację, która ma miejsce obecnie, poprawić dostępność do świadczeń zdrowotnych oraz sprawić, że szpitale będą sprawnie zarządzane, a ich pracownicy będą dobrze zarabiali.














