Remis Polonii i Ruchu

guu 13-03-2010, ostatnia aktualizacja 13-03-2010 22:50

Polonia Warszawa zremisowała z Ruchem 1:1. Remis oznacza, że warszawski zespół zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

autor: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
autor: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
autor: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa

Mecz Polonii z Ruchem był spotkaniem dobrych znajomych. W barwach "Czarnych Koszul" występuje obrońca Tomasz Brzyski, jeszcze dwa miesiące temu zawodnik chorzowian. Z kolei na ławce trenerskiej Ruchu zasiada Waldemar Fornalik, były szkoleniowiec Polonii.

Obie drużyny przystąpiły do sobotniego spotkania osłabione. W zespole gospodarzy zabrakło pauzującego za kartki Łukasza Trałki, natomiast wśród gości nie było najsłynniejszego piłkarza tej drużyny - Andrzeja Niedzielana. Były napastnik reprezentacji Polski, którego zimą kusił klub z Konwiktorskiej, doznał tydzień temu złamania kości jarzmowej. Na boisko wróci najwcześniej pod koniec sezonu.

Przenikliwe zimno i słabsze niż oczekiwano tegoroczne występy Polonii sprawiły, że na Konwiktorską przyszło niewielu kibiców. Ci, którzy pofatygowali się w sobotę na stadion, już w 2. minucie przeżyli spore rozczarowanie. Po błędzie Tomasza Brzyskiego i biernej postawie pozostałych obrońców Polonii Marcin Zając z bliska pokonał Sebastiana Przyrowskiego.

Odpowiedź Polonii była bardzo szybka - w 14. minucie Daniel Gołębiewski podał do Adriana Mierzejewskiego, który płaskim strzałem z około dziesięciu metrów nie dał szans bramkarzowi rywali Krzysztofowi Pilarzowi.

Strata gola podziałała na gości mobilizująco. W 18. minucie bliski pokonania Przyrowskiego był Gabor Straka, a chwilę potem bramkarz Polonii obronił mocne uderzenie z rzutu wolnego Macieja Sadloka. W 34. minucie golkiper "Czarnych Koszul" znów musiał popisać się umiejętnościami - wyciągnięty jak struna obronił strzał Artura Sobiecha. Napastnik "Niebieskich" znajdował się w znakomitej sytuacji.

Tak naprawdę od tego momentu żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć groźnej okazji. Jeszcze w 40. minucie Piotr Dziewicki próbował zdobyć gola głową (minimalnie spudłował) i na tym skończyły się emocje. W drugiej połowie Polonia posiadała przewagę, ale nastawiony na grę z kontrataku Ruch bez problemów rozbijał jej ataki.

Pozostałe mecze:

Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk 1:2

Polonia Bytom - Legia 1:0

Cracovia Kraków - Korona Kielce 3:0

PAP


  • książki