REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Sport » Piłka nożna » Ekstraklasa

Ekstraklasa

Cracovia pokonała Koronę

guu 13-03-2010, ostatnia aktualizacja 13-03-2010 19:12
Redakcja poleca:

Cracovia Kraków wygrała z Koroną Kielce 3:0 (2:0). Zwycięstwo zapewnili jej Radosław Matusiak, który strzelił dwa gole oraz Michał Goliński.

Mecz rozegrano na stadionie Hutnika Kraków.

Cracovia przystąpiła do tego spotkania mocno osłabiona. Nie było leczących urazów Łukasza Derbicha (doznał kontuzji podczas piątkowego treningu po zderzeniu się z innym zawodnikiem "Pasów"), Mariusza Sachy, Aleksandru Suvorova. W bramce zamiast Marcina Cabaja stanął Łukasz Merda. Nie w pełni sił był Michał Goliński, a siedzący na ławce rezerwowych Arkadiusz Baran wraca dopiero do zdrowia. Mimo to po dwóch porażkach krakowianie odnieśli pierwsze zwycięstwo w tej rundzie.

W pierwszej połowie niewiele ciekawego działo się na boisku. Dopiero pod koniec było trochę gorąco. W 42. minucie krakowianie wykonywali rzut wolny, blisko linii bocznej. Dariusz Pawlusiński wrzucił piłkę w pole karne, ale wybił ją obrońca Korony. Jednak przechwycili ją gospodarze; Mateusz Klich popisał się świetną wrzutką w obręb kieleckiej "16", a po "główce" Radosława Matusiaka było 1:0.

Na kilkadziesiąt sekund przed końcem pierwszej połowy Pawlusiński zdecydował się na strzał z ok. 30 m. Nieoczekiwanie piłka odbiła się od pleców Matusiaka - zmieniła tor lotu - i wpadła do siatki.

Po przerwie przewagę miała Korona. Blisko zdobycia kontaktowej bramki byli Hernani i Michał Zieliński. Jednak "Pasy" groźnie kontrowały. Po jednej z nich, w 71. min Cracovia zdobyła trzecią bramkę (dwójkowa akcja Goliński z Matusiakiem wykończona przez tego pierwszego).

Po meczu powiedzieli:

Orest Lenczyk (trener Cracovii): "W takim meczu jak dziś bardzo istotne było to, kto strzeli pierwszą bramkę. Cieszę się, że to my ją zdobyliśmy i to tak ładną. Przeciwnik nie dał za wygraną, ale szczęście pomogło przy strzale Palusińskiego. Opłaca się nie być chudym, a mieć trochę ciała".

Marcin Sasal (trener Korony): "Pierwszą połowę zagraliśmy bardzo słabo, statycznie. Nie wiem czy mój zespół zadowolił się tymi dwoma zwycięstwami, ale nie była to dziś drużyna z charakterem. W cztery minuty sobie załatwiliśmy, że nie mamy punktów. Potem z konieczności mieliśmy ofensywne ustawienie. Chcieliśmy strzelić kontaktowego gola, a straciliśmy trzecią bramkę".

Przeczytaj więcej o:  Cracovia, Hutnik, Korona, Stadion, gole, kontuzje, mecz, trening

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Rudniew odchodzi do Bundesligi

Król strzelców piłkarskiej ekstraklasy, zawodnik Lecha Poznań Artiom Rudniew zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami podpisał w piątek czteroletni kontrakt z 15. zespołem Bundesligi HSV Hamburg. Poznański klub za transfer Łotysza otrzyma 3,5 mln euro >>
reklama