REKLAMA

Urzędnicy państwowi

Zamiast zwolnień będą negocjacje

Izabela Kacprzak 29-12-2009, ostatnia aktualizacja 29-12-2009 06:15
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa

Rząd wycofał się z projektu racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych, funduszach celowych i agencjach

Projekt zakładał 10-procentową redukcję. Miał wejść w życie 1 stycznia 2010 r. i przynieść oszczędności w 2011 r. 1,3 mld zł. Prace utknęły w listopadzie.

Ale, jak zapewnia „Rz” Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, do redukcji zatrudnienia w administracji dojdzie. Tyle że na „drodze pozalegislacyjnej”. Co to znaczy? Według KPRM „zmiana struktury zatrudnienia mogłaby odbywać się np. w drodze negocjacji między szefami poszczególnych jednostek organizacyjnych a ich zwierzchnikiem lub zwierzchnikami”. Na temat szczegółów kancelaria milczy.

Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha, ekonomista, jest oburzony pomysłem. – Przez negocjacje rozumiem np. przesuwanie pracowników na inne stanowiska, tylko czemu ma to służyć? Przecież albo dany pracownik jest potrzebny, albo nie, albo rząd chce odchudzić administrację, albo nie. Widać, rządowi nie zależy, by zwalniać, ale by utrzymać efekt propagandowy.

Dlaczego rząd wycofał się z redukcji zatrudnienia w administracji państwowej w drodze ustawy? Bo jej projekt okazał się prawnym bublem i poległ na etapie uzgodnień międzyresortowych. Instytucje, w których miała być zredukowana liczba etatów, krytykowały go głównie za niekonstytucyjność (złamanie zasady równości przy wyborze pracowników do zwolnienia), brak zagwarantowania pieniędzy na ewentualne przegrane procesy przed sądami pracy i kryteriów, którymi ma się kierować pracodawca przy zwalnianiu.

Przypominano, że zmniejszone budżety na przyszły rok samoistnie spowodują redukcje i cięcia. Na przykład NIK otrzymał na 2010 r. 10 mln zł mniej, niż planował. A IPN wytykał, że w tym roku zwolnił już ponad 100 pracowników, właśnie z powodu oszczędności.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Skarb Państwa od maja bez delegatur

Rząd przesądził o losie 13 terenowych delegatur Skarbu Państwa i ulg podatkowych dla NFI. Przyniesie to łącznie 6,8 mln zł >>