REKLAMA

Reforma służby zdrowia

Po prezydenckim wecie - kryzys w służbie zdrowia?

man 26-11-2008, ostatnia aktualizacja 26-11-2008 19:39
Dorota Gardias
autor: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa
Dorota Gardias
Adam Sandauer, przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere
autor: Andrzej Wiktor
źródło: Fotorzepa
Adam Sandauer, przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere

W ocenie eksperta Konfederacji Pracodawców Polskich Roberta Mołdacha, zawetowanie przez prezydenta najważniejszych ustaw zdrowotnych przyczyni się do kryzysu służby zdrowia. Innego zdania jest za to przedstawicielka pielęgniarek Dorota Gardias, która liczyła na weto Lecha Kaczyńskiego w tej sprawie.

Jak powiedział Mołdach, weto zaszkodzi systemowi ochrony zdrowia. Zaznaczył także, iż przekształcenie szpitali w spółki działające w oparciu o prawo handlowe przyczyniłoby się do poprawy ich funkcjonowania.

- Zgadza się, że zdrowie nie jest na sprzedaż, ale usługa medyczna jest towarem, który jest na sprzedaż i ma swoją cenę. Dlatego najlepiej sprzedawać ją w oparciu o kodeks spółek handlowych - podkreślił ekspert KPP.

- System ochrony zdrowia wymaga pilnych zmian, ustawy są dobrze przygotowane. Bez nich będziemy obserwować pojawiające się co jakiś czas kryzysy spowodowane wzrostem cen usług medycznych - dodał.

Zawetowane ustawy szkodziły systemowi ochrony zdrowia

Natomiast w ocenie przewodniczącej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Doroty Gardias, ustawy zdrowotne zawetowane przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego szkodziły systemowi opieki zdrowotnej.

Gardias podkreśliła, że m.in. jej związek prosił prezydenta o weto. - Te ustawy były niebezpieczne i krzywdzące zarówno dla pracowników służby zdrowia, jak i dla pacjentów - powiedziała przewodnicząca OZZPiP.

Zaznaczyła też, iż ustawa o przekształceniu zoz-ów, "otwierała szeroko drzwi do ich prywatyzacji". - Mogłabym wskazać dziesiątki punktów, w których ustawy szkodziły - dodała.

Gardias podkreśliła jednocześnie, że pielęgniarki opowiadały się za "pewnymi propozycjami reformy". - Co innego mówiono nam podczas spotkań w ministerstwie zdrowia, a co innego zapisano w ustawach - oświadczyła.

Bez pośpiechu z reformą

Z kolei przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere Adam Sandauer ocenił, że reforma systemu ochrony zdrowia nie powinna być przeprowadzana w pośpiechu.

- Robienie wszystkiego za jednym zamachem to nie jest dobry pomysł. W przypadku służby zdrowia pośpiech jest niewskazany. Powoduje on tylko konflikt, a to nie służy wypracowanym przez rząd i środowisko medyczne kompromisom - powiedział Sandauer.

- Uważam, że najpierw powinniśmy zrobić to, z czym wszyscy się zgadzają. Przede wszystkim zapewnić molochowi i monopoliście, jakim jest Narodowy Fundusz Zdrowia, konkurencję - dodał.

Sandauer pozytywnie ocenił podpisanie przez prezydenta ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. - Rzecznik Praw Pacjenta powinien nie tylko reprezentować pacjentów przed sądem, ale też udzielać im wszelkiej pomocy, zwłaszcza medycznej - zaznaczył.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wątpliwości prezydenta w sprawie refundacji

Bronisław Komorowski wystosował do premiera list, w którym przedstawił swoje wątpliwości w sprawie rządowej ustawy o refundacji leków >>