Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Styl życia

Leczš nas delikatne olbrzymy

Kolny czerwieniejš i żółknš, szczególnie intensywnie, gdy jesień jest słoneczna
BEW
Co dajš ludziom drzewa i jak im się odpłacamy - rozmowa z doktorem Jackiem Borowskim, dendrologiem
[b]Jakš rolę spełniajš drzewa w miastach poza tym, że sš miłe dla oka?[/b] Jacek Borowski: Takš jak każda żywa zieleń, ale na dużo większš skalę, bo to największe organizmy, jakie możemy uprawiać. Oczyszczajš atmosferę i glebę. Pochłaniajš, niemal jak gšbka, gazy, które sš dla nas szkodliwe. W miastach i wzdłuż dróg szybkiego ruchu tłumiš hałas o niemal 50 proc. Oczywiœcie inaczej działa cały zespół drzew, ich rzšd czy szpaler, a inaczej drzewo pojedyncze. Choć jest wiele badań pokazujšcych, że już pojedyncze drzewo w wyraŸnie wpływa na redukcję zanieczyszczeń i hałasu. Psycholodzy zwrócili uwagę na wizualny aspekt odczuwania hałasu w mieœcie. Udowodnili, że inaczej odbieramy hałas, gdy nie widzimy jego Ÿródła. Dlatego też, jeœli sunšcy sznur samochodów jest zasłonięty przez rzšd krzewów czy drzew, hałas samochodowych silników odczuwamy słabiej.
[b]Kierowcy dziwiš się sadzeniu drzew wzdłuż nowych dróg. Pytajš: po co? Drzewa przy jezdni to wypadki gorsze w skutkach.[/b] Rzędy drzew, paradoksalnie, zwiększajš bezpieczeństwo podróżujšcych. Pokazujš, lepiej niż wszelkie znaki drogowe, dokšd droga prowadzi, gdzie będzie zakręt. Zimš tworzš œcianę przeciwœnieżnš, uniemożliwiajšc przemieszczanie się zasp. Latem zacieniajš jezdnię, obniżajšc temperaturę, co nie tylko pomaga utrzymać w dobrym stanie asfalt, ale wpływa też na oszczędnoœć energii w klimatyzowanych samochodach. Niedoceniana jest ich rola w tworzeniu krajobrazu. W Polsce drzewa wyznaczajšce trakt to tradycja. Widok utrwalony kulturowo. [b]Czy sš gatunki drzew, które majš na nas szczególnie dobry wpływ?[/b] Tak. Ma to duży zwišzek z jonizacjš powietrza. Drzewa jonizujš ujemnie (pozytywne działanie jonów ujemnych odczuwamy nad morzem czy choćby spacerujšc bezpoœrednio po burzy; działajš one m.in. odprężajšco na układ nerwowy, normujš ciœnienie krwi, przyspieszajš metabolizm). Niedobór jonów ujemnych (wywołany głównie pracš telewizorów, komputerów, spalinami i dymem papierosowym) grozi zwłaszcza mieszkańcom dużych miast i osobom pracujšcym w zamkniętych pomieszczeniach bez roœlin. Do najlepiej działajšcych na człowieka drzew należy brzoza. Zaleca się wręcz, by przytulać się do brzozy. Podobnie działajš na nas lipy, jałowce i sosny. [b]Dużo mówi się o plusach i minusach przycinania koron drzew i ich leczenia farmakologicznego. Szpitale dla drzew pomagajš im czy nie?[/b] Pomijajšc drzewa owocowe, każde inne powinno pozostawiać się swojemu losowi. Nie rozumiem argumentu, że ktoœ formuje koronę ze względów estetycznych. To absurd. Człowiek nie nada drzewu lepszego kształtu niż natura. Nie zgadzam się też z tym, że drzewo stare, umierajšce, któremu przycina się wysuszone gałęzie, wyglšda dzięki temu lepiej niż próchniejšce i obumierajšce bez interwencji. Potępiam też usuwanie martwych drzew, sš to bowiem niezwykle bogate ekosystemy. Pod ich korš mogš żyć dziesištki gatunków owadów. Jedynym usprawiedliwieniem dla obcięcia gałęzi jest to, że może zagrażać przechodniom bšdŸ pojazdom. Deformujemy więc dla naszych potrzeb drzewa rosnšce przy drogach. Robimy to jednak wtedy, gdy sš jeszcze młode, a œrednica ich gałęzi nie jest duża. Przycinanie dużych drzew jest ryzykiem. [b]Dlaczego? [/b] U młodych rany po amputacjach zabliŸniajš się szybko. U starych teoretycznie w tym samym czasie, ale œrednica rany jest większa. Przez niš dostajš się do organizmu delikatnego, wbrew pozorom, olbrzyma – bakterie, wirusy, grzyby. Infekcja jest błyskawiczna. Drzewo zaczyna murszeć od œrodka, staje się mniej wytrzymałe. Uważam też, że lepiej drzew zainfekowanych bšdŸ zagrożonych infekcjš nie ruszać. Poznałem wiele przykładów, w których drzewa intensywnie leczone miały się w efekcie dużo gorzej niż drzewa pozostawione same sobie. Farmakologiczna pomoc wpędza w dezintegrację ich własne bariery ochronne. Gdy usuwamy próchno z rany – dziury przypominajšcej dziuplę – drzewo zaczyna wysychać od œrodka. Wirusy majš do niego łatwiejszy dostęp. [b]Wycinka drzew zawsze budzi emocje. Czy urzędnicy podejmujšcy decyzje o ich usuwaniu konsultujš się z dendrologami?[/b] Najczęœciej tak. Na niekorzyœć drzew działajš jednak często sprzeczne interesy wielu osób. Bywa, że ludzie bojš się drzew. Alarmujš, że drzewo zagraża, bo jest słabe, a tu wichury, albo że gałęzie ma spróchniałe i mogš spaœć na wózek z dzieckiem. W takich sytuacjach urzšd miasta musi płacić odszkodowanie. Służby porzšdkowe bywajš więc nadgorliwe w usuwaniu ewentualnego zagrożenia. Paradoksalnie wrogiem drzew nie sš dziœ deweloperzy. Przeciwnie. Majš œwiadomoœć, że obecnoœć choćby jednego dużego drzewa podnosi cenę nieruchomoœci. Dbajš o zastane drzewostany, sadzš też młode drzewa. Drzewa dajš konkretne i mierzalne korzyœci, co obliczyli Amerykanie, którzy jeszcze w latach 40. czy 50. mieli miasta całkowicie ich pozbawione, a dziœ przodujš pod względem iloœci parków i zagajników miejskich. [b]Jak pan ocenia stosunek Polaków do drzew?[/b] Drzewa doceniajš bardziej ludzie starsi oraz ci, którzy w dzieciństwie byli drzewami otoczeni. Znam ludzi kochajšcych drzewa, pamiętajšcych, że miały zawsze duże znaczenie dla polskiej kultury. Dla większoœci jednak drzewa nie majš żadnej wartoœci poza wartoœciš drewna opałowego... Gdy ktoœ musi zaparkować, a drzewo to uniemożliwia, to jest na drzewo zły. To kwestia œwiadomoœci. Tę zaœ na szczęœcie można zmieniać. [b]Jak długo roœnie i żyje drzewo w mieœcie? [/b] Zależy jakie. Drzewa w miejskich parkach majš się bardzo dobrze. Stwarza im się tu warunki dużo lepsze niż w lasach. Dużo gorzej majš się drzewa osiedlowe, te na skwerach. Narażone sš na bezpoœredniš działalnoœć mieszkańców. Pojedyncze drzewo między blokami roœnie dużo gorzej niż w drzewo w grupie. Zmorš dla małych drzewek sš psy. Psi mocz działa na młode roœliny fatalnie. W sposób zupełnie nieodwracalny niszczš młode drzewa panowie, który koszš trawę. Zahaczenie sadzonek kosiarkš żyłkowš, czyli podcięcie ich, to zabójstwo. Z jednej więc strony sadzimy drzewka i staramy się o zieleń w mieœcie, z drugiej - niszczymy jš w bezmyœlny sposób. Najgorzej jednak majš się drzewa przyuliczne. Sš pod stałš presjš zanieczyszczeń komunikacyjnych, biorš na siebie wszystkie pyły ze œcierania okładzin hamulcowych i opon. A te mikropyły sš bardzo szkodliwe, ich stężenie bezpoœrednio przy jezdni bardzo wysokie. Poza tym ludzie niszczš drzewa przy parkowaniu. Czasem nawet delikatne draœnięcie kory, jej miejscowe zmiażdżenie, które trudno nam zauważyć, może doprowadzić do powstania poważnych ran. Drzewa przyuliczne majš tak trudne warunki, że dziwię się czasami, że w ogóle rosnš. W nieustajšce zdumienie wprawiajš mnie dwie grusze przy Nowym Œwiecie w Warszawie, które wyrosły tam najprawdopodobniej z wyrzuconych ogryzków. [b]Jakimi drzewami warto się otaczać w miastach?[/b] W parku można posadzić każde. Przy ulicach powinny rosnšć takie, które majš tam szansę przetrwania – klony polne, trójiglicznie, grusze drobnoowocowe. [b]A dšb, taki silny, mocny? [/b] Też. Ale dšb wymaga dobrej gleby, ma wysokie wymagania siedliskowe. Nie wyroœnie w ziemi suchej i jałowej. Trzeba stworzyć mu warunki. Amerykański gatunek – dšb czerwony, miałby przy ulicy szansę, ale jest rozłożysty. I to niestety nie predysponuje go do sšsiedztwa jezdni.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL