REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Włochy

Berlusconi coraz bardziej popiera Montiego

amk 23-02-2012, ostatnia aktualizacja 23-02-2012 11:13
źródło: AFP

Były premier Włoch Silvio Berlusconi chciałby, aby jego następca Mario Monti rządził krajem dłużej niż tylko do wiosny 2013 roku, kiedy odbędą się następne wybory parlamentarne - pisze włoska prasa.

Gazety przytaczają słowa, jakie Berlusconi, przywódca centroprawicowego Ludu Wolności, skierował w środę do Montiego na zakończenie trzygodzinnego spotkania: "Panie premierze, nasza ocena pracy rządu jest bardzo pozytywna, do tego stopnia, że chcemy, aby pozostał pan na stanowisku także po wyborach w 2013 roku".

Dziennik "La Repubblica" zauważa, że profesor Monti nie odpowiedział na te słowa.

Media przypominają, że rząd, powołany przez prezydenta Giorgio Napolitano w listopadzie ubiegłego roku po upadku gabinetu Berlusconiego, ma zgodnie z założeniami pracować do wiosny przyszłego roku, kiedy odbędą się wybory. Rada Ministrów, w skład której wchodzą wyłącznie profesorowie uniwersyteccy i wybitni eksperci, otrzymał zadanie uratowania zadłużonych finansów publicznych i przeprowadzenia reform strukturalnych. Nie zajmuje się natomiast kwestiami politycznymi, a zatem nie uczestniczy także w sporach i kłótniach, które - jak zauważa się w komentarzach - zdominowały życie publiczne ostatnich lat i ostatecznie doprowadziły do rozpadu koalicji w środku ciężkiego kryzysu finansów państwa.

Prawicowa prasa ironizuje, że poparcie Berlusconiego dla apolitycznego, uzdrawiającego finanse rządu oznacza, iż były premier zastanawiający się nad zmianą nazwy swej partii, wybierze nazwę Forza Mario (Naprzód, Mario), by iść do wyborów pod hasłami utrzymania obecnego gabinetu.

Jeszcze więcej zwolenników Monti ma w szeregach centrolewicowej Partii Demokratycznej, która długo forsowała jego kandydaturę jako następcy Berlusconiego i też chciałaby mieć go po swojej stronie w przyszłorocznych wyborach - wskazuje "Corriere della Sera".

Zdaniem komentatorów te swoiste zakusy zarówno centroprawicy, jak i centrolewicy wobec premiera wynikają z powszechnej świadomości tego, że obecnie żaden polityk nie ma szans z nim wygrać. Poza tym, jak wskazują wyniki badań opinii publicznej, większość Włochów nie chciałaby powrotu rządów polityków.

"La Repubblica" przedstawia także inną hipotezę. Gazeta zaznacza, że w 2014 roku wygaśnie mandat przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya. Mario Monti mógłby do tego czasu kierować rządem, a potem przenieść się do Brukseli, by zająć po nim stanowisko - dodaje dziennik.

Przeczytaj więcej o:  Silvio Berlusconi, mario monti, włochy

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Krakowscy oburzeni usunięci z Rynku Głównego

Policja i straż miejska usunęła dziś ok. 6.00 rano z serca Krakowa protestujących tu od poniedziałku przeciwko polityce miasta >>