"Rzeczpospolita" w Niedzielę
Fiskus sam rozliczy podatników?
Wkrótce mogą skończyć się problemy wielu podatników związane z wypełnianiem druków PIT. Urzędy skarbowe rozliczać mają osoby, które wyrażą taką wolę
Stosowny projekt zmian ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy – ordynacja podatkowa wpłynął do laski marszałkowskiej. Pod propozycją podpisali się posłowie Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jak deklaruje w rozmowie z „Rz” poseł Jan Łopata, autorzy projektu zamierzają walczyć o przygotowane przez siebie rozwiązania. Niewykluczone jednak, że specjalne forsowanie projektu w Sejmie będzie niepotrzebne. – To jest pomysł godny wsparcia, bo swego czasu sami zgłaszaliśmy podobny – powiedział nam poseł Paweł Arndt (PO), przewodniczący Sejmowej Komisji Finansów Publicznych.
Chodzi o obliczenie podatku dokonane przez urząd skarbowy, które będzie traktowane na równi z zeznaniem podatkowym. Z możliwości tej będą mogły skorzystać osoby, które uzyskiwały dochody od jednego płatnika. Będą mogły mieć jednak dochody z tytułu zbycia papierów wartościowych czy odpłatnego zbycia nieruchomości.
Fiskus rozliczy więc np. osobę, która w jednej i tej samej firmie zatrudniona jest na etat i na umowę-zlecenia, podobnie jak i osoby korzystające z ulgi na Internet i ulgi na dzieci. Nie rozliczy natomiast małżonków korzystających ze wspólnego rozliczenia i osoby samotnie wychowujące dzieci.
Osoby fizyczne, które będą chciały, aby to fiskus sporządził za nie roczne obliczenie podatku, będą jednak musiały do 31 stycznia roku następującego po tym, za które składane ma być zeznanie roczne, złożyć do naczelnika urzędu skarbowego stosowny wniosek. Na jego podstawie naczelnik będzie sporządzał roczne obliczenie podatku w terminie do 31 marca i niezwłocznie przekazywał je podatnikowi.
Nie wiadomo jednak, co dalej ma się dziać z obliczeniem dokonanym przez fiskusa i przesłanym podatnikowi. Czy ma on je podpisać (jeśli je akceptuje) i odesłać do urzędu, i w jakim terminie powinien to zrobić.
Pewne jest natomiast, że nadpłata wynikająca z rocznego obliczenia podatku będzie zwracana w ciągu trzech miesięcy od dnia sporządzenia przez naczelnika urzędu skarbowego rocznego obliczenia podatku.
Na nowym rozwiązaniu zyskać mają także urzędnicy skarbowi. Chodzi o to, że kwota równa zryczałtowanemu wynagrodzeniu z tytułu sporządzania rocznego obliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych przekazywana byłaby właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego z przeznaczeniem na wypłatę wynagrodzeń dla pracowników. Nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 stycznia 2011 r. i mieć zastosowanie do dochodów uzyskiwanych od 1 stycznia 2010 r.
Ministerstwo Finansów przyznaje, że nie otrzymało wniosku z Kancelarii Premiera o zajęcie stanowiska w przedmiotowej sprawie. „Obecnie trwają prace nad nowymi rozwiązaniami, które mogłyby ułatwić sposoby dokonywania rozliczeń podatników i ograniczyć zarówno konieczność wizyt w urzędzie, jak i liczbę deklaracji. Wystarczy wspomnieć o coraz większych możliwościach przesyłania PIT przez Internet oraz pracach zmierzających do uproszczenia formularzy. Propozycja, by urzędy skarbowe rozliczały pracowników, jest jedną z możliwych do rozważenia w tym zakresie, ale wymagająca kosztownej i rozległej modyfikacji systemów informatycznych. Jednocześnie, biorąc pod uwagę liczbę podatników mogących skorzystać z takiego rozwiązania (6,7 mln w 2008 r., co w świetle danych przedstawionych w projekcie, oznacza konieczność sporządzenia przez każdy urząd skarbowy przeciętnie ponad 16 tysięcy zeznań rocznych), wiązałoby się z koniecznością znacznego zwiększenia zatrudnienia w tych urzędach, a tym samym generowałoby koszty dla budżetu państwa. Dlatego w dobie oszczędności budżetowych zasadne wydaje się kontynuowanie rozpoczętych i zaawansowanych prac nad uproszczeniem zasad rozliczania w formie elektronicznej” – twierdzi MF w odpowiedzi na pytania „Rz”.















