REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Wybory prezydenckie 2010

Walka o prezydenta, czyli o Sejm

Wojciech Wybranowski 15-03-2010, ostatnia aktualizacja 15-03-2010 02:20
Lech Kaczyński
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Lech Kaczyński

Jeśli Lech Kaczyński przegra wybory, jego ludzie dostaną „jedynki” list PiS

To niepokojąca wiadomość dla obecnych sejmowych gwiazd Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli PiS nie doprowadzi do reelekcji Lecha Kaczyńskiego, to jego współpracownicy mają trafić na pierwsze miejsca list w najbliższych wyborach parlamentarnych – nieoficjalnie dowiedziała się „Rz”.

Dlatego gromkie skandowanie „Lech Kaczyński!” na kongresie PiS w Poznaniu to nie tyle wyraz aprobaty dla kandydatury brata prezesa, ile raczej efekt zrozumienia, że przyszłość wielu posłów PiS jest bezpośrednio zależna od jego sukcesu. Oficjalna wersja?

– Będę ze wszystkich sił angażowała się w kampanię Lecha Kaczyńskiego – przekonuje posłanka Iwona Arent (PiS) – Nie ma lepszego kandydata.

Podobne deklaracje składają też inni posłowie PiS. Ale w kuluarowych, prywatnych rozmowach parlamentarzyści PiS przyznają: – Gramy o polityczne życie. Docierają do nas na razie nieoficjalne sygnały od władz partii, że jeżeli brat prezesa nie zostanie ponownie prezydentem, to jego świta znajdzie się na naszych listach wyborczych do parlamentu. Mają dostać wszystkie „jedynki” i część „dwójek” – mówi „Rz” poseł PiS z centralnej Polski.

Jest o co walczyć, bo w przypadku porażki Lecha Kaczyńskiego obecni posłowie PiS musieliby się pożegnać z szansami na otrzymanie co najmniej 40 „biorących” miejsc na listach wyborczych do Sejmu.

– Nic nie wiem o takich ustaleniach. Ale nie wykluczam, że ludzie prezydenta znajdą się na naszych listach wyborczych – mówi „Rz” poseł Joachim Brudziński, przewodniczący Komitetu Wykonawczego PiS. I tłumaczy, że co najmniej dwóch silnych liderów na liście wyborczej wzmacnia szansę na sukces.

W kuluarach PiS się spekuluje, że na listy do Sejmu mają trafić m.in. Władysław Stasiak, szef prezydenckiej Kancelarii, Aleksander Szczygło, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Paweł Wypych, sekretarz stanu odpowiedzialny m.in. za kontakty z mediami, podsekretarze stanu Andrzej Duda, Małgorzata Bochenek i Mariusz Kamiński, były szef CBA. Mówi się też o Ryszardzie Bugaju, doradcy prezydenta.

– Nie myślałem o przyszłości politycznej, nie byłem dotąd posłem, ale nigdy nie mówi się nigdy – mówi „Rz” minister Paweł Wypych – To jednak zbyt odległa przyszłość, by o tym teraz myśleć – zaznacza.

– Jestem zaskoczony, nic o tym nie słyszałem ani nie myślałem. Mam coraz bardziej krytyczny stosunek do polityki i PiS – odpowiada Ryszard Bugaj.

Jednak zdaniem naszych informatorów (znaczących polityków PiS), choć dotąd taka deklaracja ze strony władz partii oficjalnie nie padła, to w prywatnych rozmowach z liderami ugrupowania takie sugestie już się pojawiły

– W grę wchodzi nie tylko bliskie otoczenie Lecha, ale też zwykli urzędnicy z Pałacu, których Lech lubi, więc chciałby im zapewnić polityczną przyszłość. Jesteśmy w sytuacji, w której „jedynek” mogą być pewni tylko Gosiewski, Brudziński czy Gęsicka, bo ich z pierwszych miejsc trudno byłoby usunąć – martwi się poseł PiS z Pomorza.

– Jeśli ktoś ciężko pracuje jako poseł, to nie musi bać się o miejsce – ucina Jolanta Szczypińska, wiceszefowa PiS.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

34 mln znalazły właściciela

We wczorajszym losowaniu Lotto tylko jeden gracz trafił "szóstkę" wygrywając aż 33 787 496, 10 zł. Szczęśliwiec zagrał w Gdyni w systemie chybił trafił >>