REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Piątek+

Pij uczciwą kawę

Małgorzata Minta 21-08-2009, ostatnia aktualizacja 21-08-2009 00:18
Plantacja sprawiedliwego kakao,  wieś Boko, Wybrzeże  Kości Słoniowej
źródło: AFP
Plantacja sprawiedliwego kakao, wieś Boko, Wybrzeże Kości Słoniowej
autor: Dariusz Majgier
źródło: Fotorzepa
źródło: BEW

Kupić kawę zwykłą czy tzw. sprawiedliwą? Rośnie rynek produktów z logo Fairtrade. Etyczne zakupy są w cenie – także w Polsce

Najczęściej mówi się o sprawiedliwej kawie, herbacie lub czekoladzie ze sprawiedliwych ziaren kakaowca. Jednak w Internecie można – także na polskich stronach – kupić ryż, bakalie, muesli, oleje i przekąski, np. czipsy z manioku. Za granicą bestsellerami są wina i kwiaty. Na niebiesko-zielone logo certyfikatu można też natrafić przy bawełnianych wacikach kosmetycznych albo bluzkach w marketach sieci Marks & Spencer.

– Ubrania oznaczone logo Fairtrade to nadal nowość, ale budzą ciekawość klientów – mówi Martyna Sikora z Pracowni PR reprezentującej w Polsce tę sieć sklepów. – Naszym hitem są torby na zakupy wykonane z fairtrade’owej bawełny z wizerunkami top modelek autorstwa Davida Downtona.

T-shirty, koszulki z długimi rękawami i bluzy z oryginalnymi nadrukami uszyte ze sprawiedliwej i organicznej bawełny oferuje internetowy sklep Smell The Grave (www.smellthegrave.pl). W warszawskiej galerii Rajana można kupić bajecznie kolorowe, ręcznie tkane jedwabie, wytwarzane zgodnie z zasadami fair trade. Właściciele sklepu sprowadzają tkaniny i ubrania bezpośrednio od producentów z Kambodży i Afganistanu.

Logo Fairtrade rozpoznaje w Wielkiej Brytanii 70 proc. mieszkańców. Pod koniec czerwca na rynek brytyjski wprowadzono pierwsze kosmetyki z certyfikatem. Wśród nich znalazły się m.in. artykuły sieci drogerii Boots i popularnej firmy Lush, zawierające masło shea z Burkina Faso lub olej ze zbieranych w Peru orzechów brazylijskich.

Niebiesko-zielone logo

Na czym polega fair trade? Mówiąc najprościej, na ułatwieniu kontaktów handlowych między małymi producentami z krajów rozwijających się a odbiorcami z państw bogatszych. Sprawiedliwy handel zakłada pomoc małym, lokalnym producentom i spółdzielniom w zaistnieniu na ogólnoświatowym rynku, otrzymaniu uczciwej, niezaniżonej ceny za oferowany produkt i sprawiedliwe wynagradzanie ich pracowników.

Produkty spełniające standardy organizacji sprawiedliwego handlu mogą zyskać stosowne certyfikaty z niebiesko-zielonym logo Fairtrade. Ich wydawaniem zajmuje się FLO – Cert (patrz – ramka obok – red.). By otrzymać, a potem zachować certyfikat dla swojego towaru, producent musi co roku poddawać się audytowi.

Od przetwórców towary trafiają na sklepowe półki (np. czekolada ze sprawiedliwych ziaren kakao lub bluzki ze sprawiedliwej bawełny).

Opracowane przez FLO Ints standardy tyczą się nie tylko cen, po jakich kupowane są produkty od rolników oraz zasad płatności. Określają także warunki socjalne obowiązujące w spółdzielni. Zasady sprawiedliwego handlu zakładają m.in. przeciwstawianie się dyskryminacji kobiet (np. wypłacanie im takich samych pensji, jak pracującym w spółdzielni mężczyznom), niewykorzystywanie do pracy dzieci, a także udział wszystkich członków spółdzielni w podejmowaniu decyzji dotyczącej jej losów. Pracownicy decydują np., na co przeznaczyć pieniądze z premii od nabywców.

Oczywiście praktyki sprawiedliwego handlu nie są wolne od krytyki. Zarzuca się im m.in. interwencjonizm albo sztuczne regulowanie cen – założeniem fair trade jest, że produkt nie będzie sprzedawany po zaniżonej cenie.

Etyczne menu

W Polsce wybór tego typu produktów jest ciągle znikomy, ale też polscy konsumenci, w większości nieświadomi istnienia rynku fair trade, niezbyt często domagają się sprawiedliwych towarów.

Kawę i herbatę pochodzące ze sprawiedliwego handlu serwują m.in. warszawska restauracja Qchnia Artystyczna Marty Gessler oraz restauracja Bio Porta 13 (w menu jest m.in. mus z fairtrade’owej czekolady) oraz wegetariańskie bary sieci Green Way.

Powstają też kameralne kafejki, w których można skosztować sprawiedliwej lemoniady lub czekolady i kupić coś do domu. W krakowskiej kawiarni Pralnia, czekając na wysuszenie upranych ubrań, klienci mogą się napić kawy ze sprawiedliwych plantacji w Brazylii lub wyprodukowanej w Meksyku, w spółdzielniach zapatystów.

Grzegorz Gacek z Pralni uważa, że 80 proc. jego klientów świadomie sięga po etyczną kawę. – Inni lubią poszpanować – dodaje.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pożegnanie Wisławy Szymborskiej

Przy dźwiękach piosenek Elli Fitzgerald na Cmentarzu Rakowickim żegnaliśmy poetkę Wisławę Szymborską, laureatkę literackiej Nagrody Nobla >>