REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Unia Europejska

Traktat wraca do Irlandii

Anna Słojewska 19-06-2009, ostatnia aktualizacja 20-06-2009 02:29
Jerzy Buzek
autor: Sławomir Mielnik
źródło: Fotorzepa
Jerzy Buzek

Szczyt UE. Jerzy Buzek jest coraz bliżej stanowiska szefa Parlamentu Europejskiego.

Szczyt przywódców 27 państw w Brukseli postanowił o prawnych gwarancjach dla Irlandii, które mają skłonić Irlandczyków do zagłosowania za traktatem lizbońskim. – Daliśmy Irlandii wszystko, czego chciała, by miała jak najlepsze warunki do przeprowadzenia drugiego referendum – powiedział przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso. Dublin dostanie protokół, o wartości prawnej równej traktatom, stwierdzający suwerenność państwa w prawie rodzinnym, polityce obronnej i podatkach. A właśnie te kwestie były najbardziej drażliwe w czasie kampanii, która poprzedziła przegrane pierwsze referendum w czerwcu 2008 roku.

Irlandczycy obawiali się, że po wejściu w życie traktatu lizbońskiego Unia będzie mogła ingerować w przepisy dotyczące aborcji, a Irlandia może być zmuszona do uczestniczenia w unijnych akcjach wojskowych. Jej niepokój budziła także możliwość harmonizowania podatków, co zmniejszyłoby konkurencyjność tego kraju opartą na niskich stawkach dla przedsiębiorstw. – Myślę, że zorganizujemy referendum na początku października – obiecał premier Brian Cowen.

Protokół uspokaja Irlandczyków, ale początkowo budził niepokój liderów innych państw Unii. Bo wymaga ratyfikacji, co w niektórych krajach, jak Wielka Brytania czy Czechy, może znów doprowadzić do kontrowersji. Na razie nie zapisano konkretnie, jak będzie wyglądała procedura ratyfikacji. Ale zdaniem Briana Cowena jest zgoda polityczna, aby protokół irlandzki wpisać do najbliższego traktatu akcesyjnego. Zapewne będzie to traktat dla Chorwacji albo dla Islandii. Wtedy przeciwnikom traktatu, którzy mogą być w przyszłym roku u władzy w Wielkiej Brytanii lub Czechach, trudno będzie zablokować ratyfikację. Bo są oni jednocześnie wielkimi zwolennikami rozszerzenia UE.

Na szczycie zdecydowano też, że José Barroso będzie drugą kadencję szefem Komisji Europejskiej. Formalnie nominacja ma nastąpić w najbliższych tygodniach. Parlament Europejski ma głosować w tej sprawie 16 lipca. Z kolei premier Donald Tusk zabiegał o poparcie dla Jerzego Buzka na przewodniczącego europarlamentu. Już w czwartek Buzka poparła Angela Merkel, w piątek dołączył do niej prezydent Francji. – Jerzy Buzek to świetny kandydat – oznajmił Nicolas Sarkozy. To praktycznie przesądza wybór Polaka. Tym bardziej że do obozu polskiego przeszła też Rumunia, a nieoficjalnie poparcie wyraża również Madryt.

Premier Włoch Silvio Berlusconi, który forsuję kandydaturę Mario Mauro przyznał, że w UE poparcie dla Polaka przeważa nad poparciem dla Mauro. Włoska opozycja, przekonana o fiasku kandydata Rzymu, zarzuciła premierowi, że nie potrafił jej obronić na szczycie. Tusk odniósł się zaś do ceny za stanowisko Buzka i spekulacji, że Włosi mogą za swoje ustępstwa żądać stanowiska szefa unijnej dyplomacji. – To byłaby dla nas bardzo interesująca alternatywa. Ale z naszej analizy wynika, że Polska nie ma szans na posadę szefa unijnej dyplomacji – wyjaśnił premier. Według niego stanowisko dla Buzka nie osłabia szans na wywalczenie jesienią interesującej teki dla polskiego komisarza.

Strona Parlamentu Europejskiego

www.europarl.europa.eu

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

34 mln znalazły właściciela

We wczorajszym losowaniu Lotto tylko jeden gracz trafił "szóstkę" wygrywając aż 33 787 496, 10 zł. Szczęśliwiec zagrał w Gdyni w systemie chybił trafił >>