REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Technika

W czasie mrozu uważaj na komputer

pmaj 06-01-2009, ostatnia aktualizacja 06-01-2009 15:14
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa

Podczas silnych mrozów liczba przypadków utraty danych zapisanych w komputerach i innych urządzeniach elektronicznych wzrasta nawet dwukrotnie - przestrzegają specjaliści. Ryzyko to dotyczy szczególnie laptopów, które podczas drogi między pracą a domem poddawane są zimą drastycznym zmianom temperatur.

Szybkie schładzanie lub ogrzewanie może skutkować znacznym skróceniem żywotności ich delikatnych elementów mechanicznych, m.in. twardych dysków, a czasem nawet - natychmiastową awarią.

- Nagła zmiana temperatury, powstająca w jej wyniku wilgoć lub naprężenia układów elektronicznych to jedne z najczęstszych przyczyn utraty danych, jakie obserwujemy w naszych laboratoriach w okresie nasilenia silnych mrozów - wskazuje główny specjalista katowickiego laboratorium Kroll Ontrack, Paweł Odor.

Podstawową zasadą w przypadku narażenia komputera na działanie niskiej temperatury jest odczekanie z jego włączeniem do czasu, kiedy temperatura urządzenia zbliży się do temperatury pokojowej. Jeśli laptop np. podczas drogi do lub z pracy nie zdąży się mocno ochłodzić, po wejściu do domu lub biura wystarczy odczekać kilkanaście minut.

Jeżeli jednak komputer znajdował się na mrozie dłużej, np. przez kilka godzin w bagażniku zaparkowanego przed biurem samochodu, warto poczekać z jego włączeniem nawet godzinę. Eksperci zastrzegają przy tym, że zagrożenia związane z mrozem dotyczą nie tylko urządzeń z pamięcią opartą na elementach ruchomych, jak twarde dyski.

Nie włączaj aparatu i mp3 na mrozie

Inne urządzenia, np. cyfrowe aparaty fotograficzne, popularne odtwarzacze mp3, pendrive'y czy dyski SSD - wykorzystujące pamięci flash - również nie są całkowicie odporne na mrozy. Pamięć tego typu może wprawdzie znieść temperaturę do minus sześćdziesięciu stopni Celsjusza, pod warunkiem jednak, że nie jest włączana.

W razie włączenia pamięci flash narażonej w tym momencie na szybką zmianę temperatur, może to okazać się zabójcze także dla niej. Eksperci pocieszają wprawdzie, że utracone dane udaje się odzyskać średnio w ok. 75 proc. przypadków, uczulają jednak, by zapewniać nowoczesnym nośnikom danych warunki pracy opisane w instrukcjach ich obsługi.

Laptop prosto z piekarnika

Rocznie w laboratoriach firmy Kroll Ontrack - liczącej 32 oddziałów na całym świecie i zatrudniającej 1,5 tys. specjalistów - badanych jest ok. 50 tys. przypadków utraty danych. Co roku firma przygotowuje specjalny ranking prezentujący najoryginalniejsze przypadki utraty danych.

Ostatni ranking - za 2008 r. - otworzył laptop upieczony razem z kurczakiem w piekarniku, ukryty tam przed potencjalnymi złodziejami. Pozostałe przypadki dotyczą m.in. laptopa utopionego w jeziorze przez zdenerwowanego słabym braniem wędkarza, pamięci USB wciągniętej przez piorący odkurzacz czy karty pamięci pogryzionej przez dwulatka.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

34 mln znalazły właściciela

We wczorajszym losowaniu Lotto tylko jeden gracz trafił "szóstkę" wygrywając aż 33 787 496, 10 zł. Szczęśliwiec zagrał w Gdyni w systemie chybił trafił >>