REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Firmy

Kryzys może zdziesiątkować światowy rynek prasy

Magdalena Lemańska 18-12-2008, ostatnia aktualizacja 18-12-2008 04:05
Globalne wpływy z reklamy prasowej. Wpływy z reklamy w prasie w przyszłym roku spadną, a kurczenie się rynku pogłębi nadciągający kryzys. Wydawcy będą musieli zweryfikować działalność w konkurującym z prasą Internecie i znaleźć sposób na czerpanie z niego zysków.
źródło: Rzeczpospolita
Globalne wpływy z reklamy prasowej. Wpływy z reklamy w prasie w przyszłym roku spadną, a kurczenie się rynku pogłębi nadciągający kryzys. Wydawcy będą musieli zweryfikować działalność w konkurującym z prasą Internecie i znaleźć sposób na czerpanie z niego zysków.

Analitycy Deloitte uważają, że kryzys na rynku prasy poważnie dotknie w przyszłym roku co dziesiąty tytuł na świecie

Jeden na dziesięć tytułów prasowych na świecie w 2009 r. przejdzie na rzadszy okres ukazywania się, przeniesienie się do Internetu lub wręcz zostanie zamknięty – podał „The Financial Times”, powołując się na raport Deloitte.

Powodem jest ekspansja reklamy internetowej, która odbiera reklamy gazetom oraz spadające czytelnictwo prasy. Te tendencje pogłębią się w słabszym przyszłym roku, który dla wielu krajów może oznaczać wejście w gospodarczy kryzys.

– Sytuacja już jest dla wydawców trudna, a będzie jeszcze gorsza w miarę pogarszania się sytuacji na rynku reklamy – powiedział „FT” Howard Davies, partner w Deloitte, współautor raportu.

Przedkryzysowa panika w mediach kwitnie przede wszystkim w USA. Na serwisie społecznościowym Twitter (można na nim zakładać mikroblogi) powstała nawet witryna The media is dying, gdzie co chwilę wklejane są nowe doniesienia o kolejnych zwolnionych w branży mediowej osobach.

Niedawno amerykański magazyn „Advertising Age” podał, że w USA media tylko w tym roku zwolniły już ponad 30 tys. osób.

Eksperci z Deloitte uważają, że wydawcy nie powinni jednak szukać rozwiązania w zwolnieniach, a raczej decydować się na rzadszą częstotliwość publikowania swoich tytułów. Jeśli działalność w sieci jest niedochodowa, warto zaryzykować i zredukować obecność gazety w sieci, co zachęci ludzi do kupowania papierowego wydania i zmniejszy spadki wpływów z reklam. Według Deloitte’a tak właśnie zrobiły dzienniki w Japonii, które dziś cierpią na dużo mniejsze spadki czytelnictwa od amerykańskich i europejskich.

Zwolnienia i cięcia w polskiej prasie są już na porządku dziennym. Według ZenithOptimedia w przyszłym roku o 1,3 proc. spadną tu wpływyz reklam w magazynach, a gazet wzrosną tyko nieznacznie – o 0,1 proc. Według Macieja Hoffmana, dyrektora generalnego Izby Wydawców Prasy, nie należy się jednak od razu spodziewać zamykania gazet.

– Wydawcy będą raczej cięli koszty, tylko w ostateczności będą się decydowali na zamykanie tytułów – uważa Hoffman. Według niego częściej będzie widać na rynku konsolidowanie tytułów, będą też powstawały międzyredakcyjne zespoły przygotowujące materiały do kilku gazet jednocześnie, co już zrobiła np. Burda Media Polska. – Oczywiście będzie w nich pracować tylko połowa wcześniej zatrudnionych pracowników – mówi Hoffman.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pazura górą w sporze z Pudelkiem

Publiczny status osoby nie oznacza, że jej życie prywatne staje się automatycznie życiem publicznym — to sedno wyroku SN w sporze Cezarego Pazury z portalem Pudelek.pl >>