REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Transport

Transport

Kolejarze biorą unijne pieniądze

Agnieszka Stefańska 17-03-2010, ostatnia aktualizacja 17-03-2010 03:19
By wydać prawie 5 mld euro z Brukseli, PKP PLK potrzebuje 1 mld euro wkładu własnego. Pieniądze mogą pochodzić z kredytu udzielonego przez Europejski Bank Inwestycyjny. ∑
źródło: Fotorzepa
By wydać prawie 5 mld euro z Brukseli, PKP PLK potrzebuje 1 mld euro wkładu własnego. Pieniądze mogą pochodzić z kredytu udzielonego przez Europejski Bank Inwestycyjny. ∑

Do resortu rozwoju trafiły dwa wnioski o 2,2 mld zł – ustaliła „Rz”

Pieniądze mają sfinansować budowę przez PKP PLK łącznicy kolejowej na lotnisko Okęcie za 300 mln zł i lokalnego centrum sterowania ruchem w Ciechanowie za 1,9 mld zł.

– Do końca miesiąca powinniśmy otrzymać jeszcze jeden wniosek. Tym razem na dofinansowanie kolejnego etapu modernizacji torów między Warszawą a Skierniewicami – mówi „Rz” Adam Zdziebło, wiceminister rozwoju regionalnego. Inwestycja jest warta 1,7 mld zł.

Przygotowanie wniosków przez PKP PLK idzie opornie – Centrum Unijnych Projektów Transportowych po kilka razy cofało każdy z nich do poprawy.

To między innymi dlatego dopiero kilka dni temu władzom PKP PLK udało się podpisać pierwszą umowę o dofinansowanie inwestycji. Na modernizację torów między Wrocławiem a granicą województwa dolnośląskiego dostaną 875,8 mln zł. Koszt calej inwestycji to 1,85 mld zł.

Spółka musi przyspieszyć prace, by skończyć wszystkie inwestycje, które mają być współfinansowane przez Brukselę, do połowy 2014 r. Inaczej straci środki. – Nie zgodzimy się na taką zmianę programu „Infrastruktura i środowisko”, by mniej pieniędzy zostało przeznaczonych na realizację inwestycji kolejowych – zapewnia Zdziebło.

Jak deklaruje Zbigniew Szafrański, prezes PKP PLK, do końca roku do CUPT trafią projekty kolejowe warte 15 – 16 mld zł. By spółka zajmująca się modernizacją torów mogła sięgnąć po przyznane przez Brukselę dotacje, potrzebuje ok. 1 mld euro (ok. 4 mld zł) wkładu własnego. Tych pieniędzy nie ma. Ministerstwo Infrastruktury zabiega w resorcie finansów, by ten wyraził zgodę na zaciągnięcie przez PKP PLK kredytu w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Zobowiązanie miałoby być spłacane przez Fundusz Kolejowy. – Jesteśmy już po wstępnych rozmowach z EBI, który pozytywnie odnosi się do udzielenia pożyczki – mówi Zbigniew Szafrański. – By inwestycje przebiegały płynnie, musimy w ciągu miesiąca otrzymać od ministra finansów zgodę na zaciągnięcie pożyczki.

Jak deklaruje minister Zdziebło, resort rozwoju wesprze PKP PLK w negocjacjach z resortem finansów, jeżeli kolejny złożony wniosek będzie na tyle dobry, by móc go przesłać do Brukseli. – Zanim zaczniemy się zadłużać na wkład własny, chcemy mieć pewność, że spółka dostanie dotacje – podsumowuje Zdziebło.

– Zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych PKP PLK nie może ogłosić przetargu, jeżeli nie ma zapewnionego źródła finansowania. Brak decyzji resortu finansów co do sposobu zapewniania spółce środków na inwestycje grozi opóźnieniami prac – mówi Janusz Piechociński, wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Coraz więcej pasażerów na polskich lotniskach

We wrześniu największe polskie porty lotnicze obsłużyły od 2 do 18 proc. podróżnych więcej >>