Wydarzenia dnia

Komorowski marszałkiem, Tusk z misją tworzenia rządu

Łukasz Cybiński, Eliza Olczyk, Jerzy Sadecki 06-11-2007, ostatnia aktualizacja 06-11-2007 10:52

Najpierw PiS próbowało odwlec w Sejmie wybór marszałka, potem Platforma utrąciła kandydaturę Zbigniewa Romaszewskiego na wicemarszałka Senatu

Już na początku kadencji nowego parlamentu doszło do ostrego spięcia między Platformą a Prawem i Sprawiedliwością.

Zaczęło się od kłopotów z wyborem marszałka Sejmu. Przez kilka godzin obrady były co i rusz przerywane, pojawiła się nawet pogłoska, że politycy PiS zaatakują Bronisława Komorowskiego, kandydata PO na to stanowisko, rewelacjami z raportu o likwidacji WSI. Sytuacja zaogniła się, gdy na sejmowych korytarzach wybuchła kolejna sensacja: Platforma zamierza utrącić kandydaturę Zbigniewa Romaszewskiego z PiS na wicemarszałka Senatu.

Ostatecznie Komorowski został marszałkiem Sejmu, wygrywając zdecydowanie rywalizację z Krzysztofem Putrą z PiS. Na marszałka Senatu wybrano zaś Bogdana Borusewicza (PO). Jednak informacja o Romaszewskim sprawiła, że największe emocje wzbudziły wieczorne wybory wicemarszałków izby wyższej.

Kandydatury Krystyny Bochenek i Marka Ziółkowskiego (oboje PO) uzyskały zdecydowaną większość, poparli je również senatorowie PiS. Natomiast Romaszewski dostał 42 głosy (o osiem za mało), co oznaczało, że nie poparł go prawie nikt z PO. Kiedy podano wyniki, na sali rozległy się okrzyki: Hańba, hańba! Senatorowie PiS ostentacyjnie podchodzili do Romaszewskiego i składali mu gratulacje. – Przez całe życie walczyłem z partyjniactwem i przykro mi, że dzisiaj ono zwyciężyło – mówił roztrzęsiony Romaszewski. – Sądziłem, że Platformę stać na więcej – dodał. Krystyna Bochenek z kolei zapewniała: – To nie było żadne głosowanie według wytycznych partyjnych. Każdy decydował zgodnie z sumieniem.

Mało kto jednak w to wierzył. Politycy PiS są pewni, że to zemsta PO za niewybranie dwa lata temu na wicemarszałka Senatu Stefana Niesiołowskiego. Czy parlamentarna wojna między PO i PiS wpłynie na proces formowania nowego rządu? Dziś prezydent Lech Kaczyński przyjmie Donalda Tuska, który ma otrzymać misję tworzenia gabinetu jeszcze w tym tygodniu.

Prezydent po długiej nieobecności na scenie politycznej pojawił się w poniedziałek w Sejmie. Wysłuchał ślubowania posłów i przemówienia Jarosława Kaczyńskiego na zakończenie dwuletniego okresu rządów PiS. – Życzę moim następcom powodzenia, bo życzę powodzenia Polsce – mówił ustępujący premier. Teraz przed Jarosławem Kaczyńskim stoi nowe wyzwanie – porządki w partyjnych szeregach. Trzech wiceprzewodniczących PiS (Dorn, Ujazdowski, Zalewski) zrezygnowało z funkcji na znak protestu przeciwko – jak uznali – autorytarnemu kierowaniu partią.

Przeczytaj więcej o:  marszałek, parlament, rząd

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Chory pies odchodzi ze służby. Tylko dokąd?

Wojsko chce uśpić chorego psa! – alarmują obrońcy zwierząt. Mundurowi ripostują, że ma tylko odejść z pracy >>