REKLAMA

Wybory 2007

Cisza wyborcza według „Gazety Wyborczej”

Piotr Gabryel 22-10-2007, ostatnia aktualizacja 22-10-2007 05:56
Redakcja poleca:

Cisza wyborcza do „ciszy wyborczej” w „Gazecie Wyborczej” miała się w miniony weekend tak jak krzesło do krzesła elektrycznego.

Skądinąd ciekawe, czy dziennikarze „GW” w ogóle zauważyli, jak bardzo „cisza wyborcza” na łamach „GW” różniła się tym razem od ciszy wyborczej na łamach „Rzeczpospolitej” i „Dziennika”. Ciekawe też, czy zauważyli to członkowie Państwowej Komisji Wyborczej oraz tak gorąco zapraszani przez publicystów „GW” do Polski niezawodni obserwatorzy OBWE.W każdym razie przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Ferdynand Rymarz w sobotnio-niedzielnym wydaniu „Dziennika”, odpowiadając na pytanie: „Wczoraj ważny polityk ogłosił, że poprze w wyborach pewnego kandydata. Czy moglibyśmy o tym napisać w dzisiejszej gazecie”, nie pozostawił cienia wątpliwości: „Nie. Ordynacja zabrania wszelkich form agitacji. A takową byłoby poinformowanie, że konkretna znana osoba popiera określonego kandydata”.Tymczasem na drugiej stronie sobotnio-niedzielnego wydania „Gazety Wyborczej”, w tekście zatytułowanym „Zanim zapadła cisza”, przytoczono kilkanaście agitacyjnych wypowiedzi polityków. A tuż obok wydrukowano felieton Bartosza Węglarczyka zatytułowany „Sprostowanie w trybie «Wyborczej», czyli... Kaczyński nie potrafi chodzić po wodzie”. Z kolei poniżej dorzucono zestaw haseł nadesłanych przez czytelników, między innymi takie: „Głosuj. Bo ci ukradną księżyc”. I tak strona po stronie: „Podsłuchy niekontrolowane”, „Wojna na orędzia w telewizji państwowej”, „PiS zagłuszyło TVP Info”, „Ostatni dzień kampanii wyborczej”, „CBA przychodzi o 6 rano”, „Czy premier wiedział, co pokaże Kamiński”.Prawdę mówiąc, nie podoba mi się ustanowienie w Polsce prawa o obowiązku zachowania ciszy przedwyborczej, bo jest anachroniczne i nie do wyegzekwowania na przykład w Internecie. Ale jeszcze mniej podoba mi się łamanie obowiązującego prawa, a już najmniej czynienie tego z pełnym hipokryzji zapewnieniem, że wszystko to robi się w trosce o jakość polskiej demokracji.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Tusk pojedzie do Londynu - chce podziękować za poparcie dla PO

Donald Tusk - szef PO i kandydat na premiera - jedzie w sobotę do Londynu, aby podziękować mieszkającym tam Polakom za udział w wyborach i poparcie dla Platformy. Wizyta potrwa jeden dzień. >>