Firmy
Firmy w rękach inżynierów
Politechnika Warszawska po raz drugi najlepsza. Dyplom tej szkoły ma co dziewiąty z szefów dużych polskich firm. Absolwenci żadnej innej wyższej uczelni nie odnieśli tak wielkich sukcesów w karierach zawodowych
Paweł Urbański, prezes Polskiej Grupy Energetycznej i Andrzej Wach, prezes grupy PKP, to dwaj z 45 absolwentów Politechniki Warszawskiej – najliczniejszych w gronie szefów 500 największych polskich firm z tegorocznej listy ”Rzeczpospolitej”.
W tym roku już po raz drugi sprawdziliśmy, jakie wykształcenie mają prezesi czołowych przedsiębiorstw. I po raz drugi w zestawieniu wygrały uczelnie techniczne, na czele z PW. Studia techniczne ma ponad połowa z 408 sprawdzonych przez nas szefów największych firm. Mniej liczną grupę (16-17 proc.) stanowią absolwenci uniwersytetów i szkół ekonomicznych, wśród których liderem jest warszawska SGH.
Tylko 10 szefów skończyło którąś z prywatnych wyższych szkół w kraju. Dyplomy zagranicznych uczelni ma 18 prezesów, czyli 4 procent sprawdzonych przez nas firm. W tej grupie jest np. Józef Wancer, prezes Banku BPH i Piotr Walter, prezes grupy TVN.
Co piąty ze sprawdzonych w tym roku prezesów ma za sobą drugie studia, najczęściej podyplomowe. Dziewięcioro szefów może się pochwalić dyplomem MBA. Jednym z nich jest Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes PTK Centertel, która karierę zawodową zaczęła od dyplomu Akademii Muzycznej w klasie fortepianu. Potem studiowała w London School of Economics, Krajowej Szkole Administracji Publicznej, a przed trzema laty ukończyła studia MBA w prestiżowej szkole biznesu INSEAD.
Czy wykształcenie muzyczne jej pomaga? – Tak, bo oznacza analityczne podejście do każdego problemu, abstrakcyjne myślenie, kreatywność i dążenie do perfekcji. Konkurenci mówią, że jestem nieprzewidywalna i to jest efekt studiów muzycznych – uważa szefowa PTK Centertel.
Bazowe wykształcenie humanistyczne zdobyte na KUL uzupełniał też za granicą Andrzej Klesyk, prezes PZU, który ma dyplom MBA z Harvard Business School. Jego zdaniem, na polskich uczelniachwymaga się, by większość informacji została ”wykuta” na pamięć. Na Zachodzie chodzi o umiejętność praktycznego wykorzystania wiedzy. Na Harvardzie na egzamin można przynieść wszelkie pomoce naukowe np. podręczniki, laptop. Chodzi o to, by umieć je wykorzystać – wspomina szef PZU.
Jak ocenia Agnieszka Jabłońska, szefowa firmy IIC Partners, specjalizującej się w rekrutacji menedżerów, wraz z wiekiem kandydata do pracy maleje znaczenie jakości jego dyplomu. Bardziej liczą się osiągnięcia i dodatkowe kwalifikacje, np. dyplom MBA.
Prof. Włodzimierz Kurnik, rektor Politechniki Warszawskiej
Absolwenci naszej uczelni mają nie tylko umiejętności zawodowe, ale też szeroką wiedzę ogólną, która pozwala im szybko dostosowywać się do potrzeb rynku i swobodnie się na nim poruszać. Wykształcenie inżynierskie daje więc solidną podstawę do pełnienia stanowisk kierowniczych. Uzupełnieniem studiów w kierunkach technicznych jest kształcenie w zakresie ekonomii, nauk społecznych, zarządzania, administracji i biznesu. Studentom zapewniamy wykształcenie na europejskim poziomie, m.in.w takich dziedzinach jak optoelektronika, nanotechnologiei mechatronika. Standardem jest nauka języków obcych.
Anna Cieślak-Wróblewska













