Za wysokie płace powodują bezrobocie
Rozmowa z Maciejem Bukowskim z Instytutu Badań Strukturalnych, ekonomistą, wykładowcą SGH, jednym z doradców premiera Donalda Tuska
Rz: W wielu firmach wciąż tlą się konflikty płacowe, choć wynagrodzenia w przedsiębiorstwach wzrosły o ponad 10 proc. w skali roku. Czy firmy wciąż stać na podnoszenie wynagrodzeń?
Maciej Bukowski: Płace najszybciej rosną w przedsiębiorstwach, a w całej gospodarce znacznie wolniej. Większość firm to małe i mikrofirmy, a tam płaci się niższe pensje. Wydaje się więc, że wynagrodzenia będą jeszcze rosły z podobną dynamiką przez najbliższe miesiące i nie zmaleją też roszczenia pracownicze. Najwięcej ich jest w firmach państwowych. Część pracowników wciąż niesłusznie utożsamia je z rządem i z obietnicami polityków. Z tej perspektywy formułują swoje żądania płacowe. Nie zwracają uwagi na to, że część firm państwowych, na przykład PKP, dopiero od dwóch – trzech lat uzyskuje rentowność. I tam muszą uważać, by zbytnimi podwyżkami nie doprowadzić znowu do strat.
Ale związki zawodowe tłumaczą, że przez kilka lat wynagrodzenia w Polsce praktycznie nie rosły, teraz więc „nadrabiają” poprzednie lata.
Ostrożnie wypowiadałbym takie opinie. W tej chwili jesteśmy w fazie szczytowej koniunktury, ale powoli, w ciągu 2 – 3 lat nastąpi spowolnienie gospodarcze. Firmy muszą uważać, by z tej fazy, którą związkowcy nazywają nadrabianiem zaległości, nie wpaść w „przepłacanie”. Płace rosną znacznie szybciej niż wydajność. Wynagrodzenia wolno reagują na zmiany w gospodarce. Zaczynają rosnąć z pewnym opóźnieniem w stosunku do koniunktury, ale też trudno je wyhamowywać, gdy następuje spowolnienie. A zbyt wysokie płace generują bezrobocie.
Jak to jest możliwe?
Nas to może dotyczyć za dwa, trzy lata. Firmy wciąż będą dobrze płacić pracownikom, ale przestaną przyjmować nowych. A potem zaczną zwalniać, by obniżyć koszty. Zbyt duże żądania płacowe są więc obosieczną bronią.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook
co to jest?
