Po publikacji "Rzeczpospolitej"
Pułk pod lupą śledczych
Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Bydgoszczy wszczęła dziś śledztwo dotyczące nieprawidłowości w szkoleniach, do których dochodziło w 56. Pułku Śmigłowców Bojowych.
- Od 2 listopada, kiedy ukazała się publikacja "Rz" prowadziliśmy w tej sprawie postępowanie sprawdzające. Uznaliśmy jednak, że nie wystarczy ono, by wyjaśnić wątpliwości. Zdecydowaliśmy się zatem na wszczęcie śledztwa - tłumaczy płk Zenon Kuźmicki, szef bydgoskiej prokuratury.
We wrześniu "Rz" ujawniła, że w inowrocławskim pułku ważne szkolenie zostało przeprowadzone tylko na papierze. Na początku listopada opisaliśmy z kolei, jak dowódca klucza ustala z jednym z pilotów, w jaki sposób sfałszować potwierdzenie egzaminu. Przedstawiliśmy stenogramy i nagrania potwierdzające nieprawidłowości.
Po ostatniej publikacji minister obrony narodowej Bogdan Klich nakazał szefowi Sztabu Generalnego natychmiastowe uporządkowanie sytuacji w pułku. Od poniedziałku jednostką kieruje nowy dowódca, który - jak podkreślał minister - ma jedno zasadnicze zadanie: przywrócić tam porządek.













