Po publikacji "Rzeczpospolitej"

Wojskowa afera. Jedyny winny: ten, który ją ujawnił

Edyta Żemła, Łukasz Zalesiński 14-09-2010, ostatnia aktualizacja 14-09-2010 09:56
Chorąży Dariusz Warchocki ujawnił, że  w Inowrocławiu dowódca kazał pilotom śmigłowców podpisywać poświadczenia szkolenia,  które nigdy się nie odbyło.  Na zdjęciu śmigłowiec MI-24 – takie maszyny są wykorzystywa-ne w 56. Kujawskim Pułku Śmigłowców Bojowych
autor: Karol Zienkiewicz
źródło: Dziennik Wschodni
Chorąży Dariusz Warchocki ujawnił, że w Inowrocławiu dowódca kazał pilotom śmigłowców podpisywać poświadczenia szkolenia, które nigdy się nie odbyło. Na zdjęciu śmigłowiec MI-24 – takie maszyny są wykorzystywa-ne w 56. Kujawskim Pułku Śmigłowców Bojowych
źródło: Fotorzepa
źródło: Fotorzepa

Pilot opowiedział o fikcyjnych szkoleniach w Inowrocławiu, został wysłany na badania lekarskie

W 56. Kujawskim Pułku Śmigłowców Bojowych w Inowrocławiu szkolenie pilotów odbyło się tylko na papierze, a dokumentację sfabrykowano. „Rz” ujawniła tę sprawę 4 września.

Jeszcze tego samego dnia Wojska Lądowe wysłały do Inowrocławia specjalną komisję. Już zakończyła pracę. Wnioski z jej raportu można podsumować krótko: żadnej afery nie było, a jedyną osobą, która powinna ponieść karę, jest żołnierz, który ujawnił fikcyjne szkolenia.

Rozkaz podpułkownika

O aferze opowiedział „Rz” służący w tym pułku pilot chorąży Dariusz Warchocki. – Nie chcę milczeć, bo tu chodzi o bezpieczeństwo – tłumaczył. – Jeśli jakiś pilot się rozbije, wina spadnie na niego. A to nie on organizuje sobie szkolenie.

Warchocki zawiadomił też prokuraturę, która bada tę sprawę.

Z nagrań oraz dokumentów przekazanych przez pilota wynika, że w poniedziałek 23 listopada 2009 roku, krótko przed zaplanowanym nocnym lotem, dowódca eskadry ppłk Mirosław Gumny nakazał wypisać żołnierzom formularz ze wstecznymi datami. „Wybierzcie sobie, czy byliście szkoleni wczoraj czy w sobotę” – takie zdanie ppłk. Gumnego słychać na nagraniu.

Żołnierze wykonali polecenie, a dowódca potwierdził swoim podpisem, że szkolenie rozpoczęło się w piątek 20 listopada i było prowadzone przez cały weekend.

Nic się nie stało?

Po ujawnieniu sprawy przez „Rz” minister obrony narodowej Bogdan Klich polecił powołać specjalną komisję do jej zbadania. Na czele zespołu stanął gen. Andrzej Malinowski, szef sztabu Wojsk Lądowych. W piątek poinformowano nas o wynikach kontroli. – Nie stwierdzono jednoznacznie faktu fałszowania dokumentów i poświadczenia nieprawdy – twierdzi Janusz Sejmej, rzecznik ministra obrony narodowej.

Komisja uznała, że skoro 23 listopada ostatecznie nie doszło do lotów szkoleniowych, nie mogło dojść także do sfałszowania dokumentów o szkoleniach. A nagrani z ukrycia żołnierze jedynie o tym rozmawiali.

Z nagrań i pism wynika, że żołnierze podpisali formularze ze szkoleń, których nie odbyli

– Mimo zapowiedzi ze stenogramów fakt fałszywego rozpisania tak zwanej kompleksówki nie miał miejsca – przekonuje Sejmej.

„Rz” posiada jednak kopię dokumentu, w którym żołnierze poświadczali nieprawdę. Oryginał ma prawnik Warchockiego. – Mówiłem członkom komisji, że mogą mieć w niego wgląd, ale nie byli tym zainteresowani – zaznacza chorąży.

Są też inne dowody. Podczas przesłuchań w prokuraturze zarówno dowódca eskadry, jak i dwaj inni nagrani przez Warchockiego żołnierze zapewniali, że szkolenie pilotów się odbyło.

To kto jest winny? Według komisji – chorąży Warchocki, który wielokrotnie pomawiał swoich przełożonych. W dodatku zbyt często chorował. A zatem jego przyszłość w armii stała pod znakiem zapytania.

Chorąży będzie przebadany

– Komisja zdecydowała o wysłaniu chorążego Warchockiego na badania okolicznościowe stwierdzające przydatność żołnierza do wykonywania zadań na zajmowanym stanowisku, co jest spowodowane dużą ilością zwolnień lekarskich – mówi „Rz” Sejmej.

– Spodziewałem się, że poniosę konsekwencje tego, co zrobiłem, ale nadal trudno mi się z tego otrząsnąć – przyznaje chorąży Dariusz Warchocki. – Kiedy stanąłem przed komisją, na dzień dobry padło pytanie, czy można sprawę załatwić ugodowo. Odmówiłem. Nadal będę głośno mówił o nieprawidłowościach, bo to zbyt poważna sprawa, by ją zbagatelizować – podkreśla.

Eksperci uważają, że ustalenia komisji wojskowej mogą być niewiarygodne.

– To jest konflikt wewnętrzny. Armia nie może kontrolować samej siebie, sprawę powinna wyjaśnić instytucja z zewnątrz – komentuje Janusz Zemke, były wiceminister obrony, obecnie eurodeputowany SLD.

Tego samego zdania jest Wojciech Łuczak, ekspert lotniczy. – Przedstawiliście twarde dowody na to, że ze szkoleniem pilotów w armii jest źle. Miałem nadzieje, że tym razem wojsko wyjaśni wszystko do końca i przedstawi rzetelny raport. Myliłem się – mówi.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Andrzej Malinowski, Bogdan Klich, Dariusz Warchocki, Janusz Sejmej, Janusz Zemke, Komisja, Mirosław Gumny, Roman Polko, Wojciech Łuczak, afera, armia, helikopter, inowrocław, kompleksówka, mon, nagranie, pilot, raport, resort obrony, szkolenie, wojsko, śmigłowiec

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Lew Rywin wraca na nartach? (wideo)

Nowa afera w stylu "lub czasopisma"? O opisanym przez "Rz" pomyśle Platformy mogącym uderzyć we właścicieli ziemi dyskutują w Cafe Rzeczpospolita Igor Janke i Jerzy Jachowicz >>