Po publikacji "Rzeczpospolitej"

Historycy: odróżnić sztukę od dokumentu

jen 28-02-2009, ostatnia aktualizacja 28-02-2009 10:25

Twórcy filmów o postaciach historycznych mają prawo do spekulacji, pod warunkiem, że nie przeinaczają faktów - uważają historycy.

Piątkowa "Rzeczpospolita" pisała od przedpremierowej projekcji filmu "Generał. Zamach na Gibraltarze" o ostatnich godzinach życia gen. Władysława Sikorskiego. Ukazana w tym filmie wersja zdarzeń nie zgadza się z wynikami niedawno przeprowadzonej sekcji zwłok gen. Sikorskiego. Z filmu wynika, że za śmierć generała odpowiadają Polacy

Dr Antoni Dudek, historyk IPN, mówił o różnicy między filmami fabularnymi i dokumentalnymi. - Sztuka jest sztuką - powiedział historyk. Zdaniem Dudka, twórcy filmowi mają prawo do przedstawiania pewnej wersji wydarzeń, spekulacji, prawo do swobody twórczej.

- Pod warunkiem, że ewidentnie nie przeinaczają faktów historycznych - zaznaczył historyk.

- Jeśli chodzi o generała Sikorskiego - okoliczności jego śmierci nadal są przecież niewyjaśnione. Nie wiemy, co dokładnie się wtedy wydarzyło - powiedział Dudek.

Zdaniem prof. Wojciecha Roszkowskiego, film "Generał. Zamach na Gibraltarze" będzie dla jego twórców albo kompromitacją, albo spowoduje przełom i wywoła sensację.

Zauważył jednak, że Dariusz Baliszewski (na podstawie badań tego dziennikarza i historyka powstał scenariusz filmu) "balansuje na ostrzu noża".

- Pan Baliszewski już niejednokrotnie wspominał o tym, że ma materiały, których inni nie znają. Jeżeli w tym filmie on te materiały przedstawi w sposób wiarygodny, może to być rzeczywiście sensacja - powiedział prof. Roszkowski.

"Generał. Zamach na Gibraltarze" ma trafić do polskich kin 3 kwietnia. Film jest produkcją TVN. Wyreżyserowały go Anna Jadowska i Lidka Kazen. Generała Sikorskiego zagrał Krzysztof Pieczyński. Scenariusz powstał na podstawie badań historycznych Dariusza Baliszewskiego, według którego Sikorski został zamordowany, a katastrofa samolotu upozorowana.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Lew Rywin wraca na nartach? (wideo)

Nowa afera w stylu "lub czasopisma"? O opisanym przez "Rz" pomyśle Platformy mogącym uderzyć we właścicieli ziemi dyskutują w Cafe Rzeczpospolita Igor Janke i Jerzy Jachowicz >>