REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Edukacja

Edukacja

Dodawać życia do lat

Marta Dvorak 12-05-2010, ostatnia aktualizacja 12-05-2010 09:51
Studenci UTW na zajęciach filmowych
źródło: Rzeczpospolita
Studenci UTW na zajęciach filmowych
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa

Dzięki atmosferze i spotkanym tu ludziom czuję się młodsza o dziesięć lat – opowiada słuchaczka krakowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Dla innych dojrzałych studentów istotne są orientacja we współczesnym świecie, nadążanie za zmianami technologicznymi, wreszcie – wzajemna pomoc. Przez 35 lat w Polsce powstało ponad 250 UTW

B y dodawać życia do lat, a nie tylko lat do życia”… – mówiła prof. Halina Szwarc, kierownik Zakładu Gerontologicznego w Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego Lekarzy w Warszawie, 12 listopada 1975 roku podczas wykładu inaugurującego działalność pierwszego w Polsce uniwersytetu trzeciego wieku. Stworzyła go po konsultacjach z inicjatorem pierwszych takich instytucji we Francji Pierre’em Vellasem. Otwarcie jego pierwszego UTW w Tuluzie w 1973 roku zachęcało specjalistów gerontologów i geriatrów do badań nad jakością życia osób starszych, których dzięki postępowi medycyny przybywało w całej Europie. Vellas zdawał sobie sprawę, że zmiana sposobu i warunków życia po przejściu na emeryturę może negatywnie wpłynąć na zdrowie, samopoczucie i kondycję coraz dłużej żyjących kilkudziesięciolatków. Dał więc seniorom nie tylko możliwość zapełnienia luk w edukacji, ale też spotkania się z rówieśnikami i młodszymi studentami. Francuskie uniwersytety trzeciego wieku są dziś centrami kształcenia ustawicznego powiązanymi z francuskimi szkołami wyższymi. Idee Vellasa najszybciej poza Francją znalazły oddźwięk w Belgii, Hiszpanii, Szwajcarii i w Polsce.

Nadprzeciętnie aktywni

– To była pierwsza w Polsce instytucja, w której dostrzeżono potrzeby człowieka starszego – opowiada o uniwersytecie stworzonym przez prof. Szwarc Krystyna Bielowska, która zajmuje się historią ruchu UTW w Polsce. – W pierwszym roku udział w wykładach wzięły 323 osoby. W ciągu dziesięciu lat ich liczba wzrosła trzykrotnie. Obecnie zaś w naszych zajęciach uczestniczy 1200 osób. Ale zainteresowanych jest znacznie więcej, niektórzy czekają na listach rezerwowych po dwa – trzy lata.

Studenci spotykają się na seminariach z historii Warszawy, sztuki i teatru, na kursach informatycznych i lektoratach angielskiego, niemieckiego, francuskiego, włoskiego, hiszpańskiego. Przyłączają się do zespołów: malarskiego, literackiego, muzycznego, biorą udział w próbach chóru, przychodzą na gimnastykę, grają w brydża…

Wiele z tych zajęć może się odbywać dzięki zaangażowaniu słuchaczy zrzeszonych w kilku grupach, w tym w Zespole Pomocy Koleżeńskiej, którego członkowie odwiedzają chorych seniorów w domach, szpitalach, pomagają w zakupach, wypełnianiu PIT, udzielają porad prawnych. – Wykształcenie bowiem to niejedyna rzecz, jaka jest potrzebna starym ludziom. Istotne są orientacja we współczesnym świecie i nadążanie za zmianami technologicznymi – mówi Bielowska. – To UTW stara się zapewnić swoim słuchaczom, którzy należą zazwyczaj do grupy ludzi nadprzeciętnie aktywnych intelektualnie i fizycznie w swoim przedziale wiekowym.

Żeby umysł był sprawny…

Od 1981 roku działa Sekcja Uniwersytetów Trzeciego Wieku przy Polskim Towarzystwie Gerontologicznym. Sekcja polskich UTW należy do Międzynarodowego Stowarzyszenia Uniwersytetów Trzeciego Wieku (AIUTA).

Ciągle powstają nowe uniwersytety. Jagielloński UTW w Krakowie działał początkowo jako studium międzyuczelniane Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Medycznej (połączonych w 1993 roku). Zrzeszający dziś blisko 5 tys. studentów JUTW od 28 lat realizuje autorski program edukacji seniorów. – Zależy nam, aby zajęcia naszego uniwersytetu były naprawdę na dobrym poziomie. – tłumaczy psycholog Helena Więckowska, która pilotuje działalność placówki od początku jej istnienia.

Takie założenia rzeczywiście odpowiadają studentom. – Po przejściu na emeryturę założyłam sobie, że mój umysł musi pozostać w tym samym stanie, co przed zakończeniem pracy – opowiada Marta Przegon, która uczyła języka polskiego w gimnazjum. – Dlatego z zainteresowaniem uczestniczę w zajęciach, współtworzę program seminarium literackiego.

– Te zajęcia to świetna rehabilitacja mózgu – sekunduje jej Elżbieta Kurek. – Z JUTW zetknęłam się w bardzo trudnej dla mnie chwili po stracie męża, dziś, dzięki panującej tu atmosferze i spotkanym ludziom, czuję się młodsza o dziesięć lat – dodaje.

Najaktywniejsi studenci pracują w sekcjach oraz kontynuują naukę zrzeszeni w samokształceniowych kołach naukowych. Niektórzy spotykają się tam już od ponad 20 lat. – Zgraliśmy się już po pierwszej sesji – śmieje się Maria Taborska, która na UTW rozwija zainteresowanie historią sztuki i dzieli się z kolegami swoją wiedzą – z wykształcenia jest biologiem.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Samorządy chcą zamknąć 400 szkół

Do kuratoriów trafiły uchwały o likwidacji placówek. Najwięcej zniknie ich w Wielkopolsce, na Lubelszczyźnie, Śląsku i w Zachodniopomorskiem >>