LHC
Niemka nie powstrzyma apokalipsy
Sądowa batalia o zatrzymanie Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC) zakończyła się kolejną porażką pewnej Niemki. Kobieta nie potrafiła udowodnić, że zniszczy on ziemię
Niemiecki trybunał konstytucyjny odrzucił jej tezy, w których przekonywała, że eksperymenty szwajcarskich naukowców zniszczą Ziemię.
Sąd poinformował, że sprawę oddalił, uznając, iż powódka nie zdołała wykazać związku między eksperymentami w ośrodku CERN (Europejskie Laboratorium Fizyki Cząstek) a groźbą apokalipsy. Przeciwnie - opinie naukowe potwierdzają, że eksperymenty w CERN nie stanowią żadnego zagrożenia.
Wielki Zderzacz Hadronów (LHC) to największy na świecie akcelerator, przyspieszający i zderzający wiązki protonów. Powódka obawia się, że w wyniku tych zderzeń powstaną czarne dziury, które wchłoną Ziemię.
Trybunał konstytucyjny nie miał żadnych zastrzeżeń do orzeczenia sądu administracyjnego Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie wcześniej owa kobieta bez powodzenia próbowała zmusić rząd Niemiec do wstrzymania eksperymentów w CERN.
O powódce wiadomo jedynie, że jest Niemką i że mieszka w Szwajcarii.













