Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Azjatyccy przyjaciele zawiedli nadzieje Rosji

Paweł Felgengauer: Zachód i Rosja zbliżajš się do długotrwałej konfrontacji, która będzie bardzo przypominać zimnš wojnę
AFP
Porażka dyplomatyczna Moskwy. Wbrew nadziejom Rosji nikt – nawet jej sojusznicy – nie spieszy się z uznaniem niepodległoœci Abchazji i Osetii Południowej
Białoruski przywódca Aleksander Łukaszenko stwierdził co prawda w liœcie skierowanym do prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, że Rosja nie miała innego wyjœcia, jak uznać samozwańcze republiki, ale nie wspomniał o możliwoœci uznania ich przez Mińsk. Sugerował, że kwestię ich statusu powinna rozpatrzyć Organizacja Porozumienia w sprawie Bezpieczeństwa Zbiorowego, do której obok Rosji i Białorusi należš Armenia, Kazachstan Kirgizja i Tadżykistan. Jednak Mińsk zapewne ugnie się pod naciskiem Moskwy. Zapowiedział to wczoraj wieczorem białoruski ambasador w Moskwie Wasilij Dołgolew. Wbrew nadziejom Kremla zebrani w Duszanbe przywódcy Szanghajskiej Organizacji Współpracy (Chiny, Kazachstan, Kirgizja, Rosja, Tadżykistan i Uzbekistan), choć poparli „aktywnš rolę Rosji w umacnianiu pokoju i współpracy” na Kaukazie, nie uznali samozwańczych republik. Pekin, niechętny wspieraniu separatystów, najwyraŸniej dostrzegł w decyzji Kremla zagrożenie dla Chin. Rzecznik chińskiego MSZ Qin Gang oœwiadczył, że kryzys w regionie powinien zostać rozwišzany w drodze dialogu.
Parlament Gruzji jednogłoœnie przyjšł wczoraj uchwałę wzywajšcš rzšd do zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosjš. Na razie Tbilisi ograniczyło liczbę swych dyplomatów w Moskwie do dwóch. Parlament wezwał też do uznania Abchazji i Osetii Południowej za tereny okupowane przez Rosję, a wojska rosyjskie za okupanta. Rosja i obie republiki – Abchazja i Osetia Południowa – z jednej strony, a Gruzja z drugiej nadal nie ustajš we wzajemnych oskarżeniach. Południowoosetyjska prokuratura informuje o zbieraniu wstrzšsajšcych informacji o gruzińskich zbrodniach. Najnowsza liczba ofiar podana w Cchinwali przez prokuratora generalnego Tejmuraza Chugajewa to 1692 cywilów zabitych przez Gruzinów. O międzynarodowe œledztwo w sprawie domniemanych gruzińskich zbrodni zaapelował wczoraj szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier. Natomiast w Tbilisi opublikowano zdjęcia z południowoosetyjskiego „obozu koncentracyjnego” dla Gruzinów w Cchinwali. Widać na nich ludzi stłoczonych na zakratowanym od góry dziedzińcu. W Moskwie zaczęły się pojawiać głosy krytyczne wobec polityki Kremla na Kaukazie. Dziennik „Wriemia Nowostiej” napisał, że „w Rosji zaczęła się kolejna epoka imperialnej ekstazy. Poprzednio wszystkie takie epoki kończyły się jednakowo – krachem: gospodarczym, politycznym i terytorialnym” – ostrzega gazeta. Przypomnieli o swym istnieniu separatyœci. W Baszkirii Federalna Służba Bezpieczeństwa zdołała zapobiec kilku zamachom. Według jej szefa Aleksandra Bortnikowa 20 sierpnia udało się tam zlikwidować grupę bojowników wyszkolonych przez al Kaidę i talibów. Do starć doszło w Nalczyku, stolicy Kabardyno–Bałkarii. Zginęło dwóch żołnierzy, a bojownicy zdołali uciec. Udało się wprawdzie odnaleŸć ich kryjówkę, ale w wyniku wybuchu miny œmierć poniósł jeden z żołnierzy.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL