REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Pieniądze » Emerytura » III filar

IKE

IKE: mniej rachunków, ale więcej oszczędności

Aleksandra Kurowska 16-02-2010, ostatnia aktualizacja 16-02-2010 04:46
W tym roku limit wpłaty na IKE to 9,58 tys. zł. By nie płacić podatku Belki, trzeba oszczędzać minimum do 55. roku życia.
źródło: Rzeczpospolita
W tym roku limit wpłaty na IKE to 9,58 tys. zł. By nie płacić podatku Belki, trzeba oszczędzać minimum do 55. roku życia.
Redakcja poleca:

Na koniec 2009 r. Polacy mieli 809,2 tys. indywidualnych kont emerytalnych (IKE), na których zebrali 2,2 mld zł – wynika z danych KNF

Liczba kont systematycznie spada od II półrocza 2007 r. Powodem są między innymi straty, jakie klienci IKE ponieśli wtedy na giełdowych inwestycjach, oraz pogorszenie sytuacji na rynku pracy. – Osoby, które w ostatnich miesiącach mimo wszystko nie wycofały pieniędzy z IKE, podjęły dobra decyzję. Aktywa IKE rosły bardzo szybko – mówi Tomasz Najfeld z Komisji Nadzoru Finansowego.

Eksperci jeszcze na początku roku oceniali, ze aktywa IKE mogą przekroczyć 2,5 mld zł. Ale skala rezygnacji była wyższa, niż się spodziewano.

Najwięcej kont w ramach IKE – blisko 593 tys. – prowadzą ubezpieczyciele. To aż o 17,3 proc. mniej niż na koniec 2008 r. Banki straciły w ciągu roku ponad 12 proc. klientów i prowadziły na koniec grudnia niespełna 32 tys. IKE. Lepiej wypadły towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Co prawda w całym 2009 r. kont im ubyło, ale w drugim półroczu ich liczba wzrosła do 172,5 tys.

Liczba kont zwiększyła się za to w przypadku instytucji prowadzących rachunki maklerskie (w ciągu roku o 17,5 proc., do 11,7 tys.). W sumie w 2009 r. Polacy założyli 42,3 tys. nowych rachunków w ramach IKE.

Większość posiadaczy IKE nie zwróciła uwagi na ponaddwukrotnie powiększony limit wpłat zwolnionych z podatku Belki. W 2009 r. wynosił on, tak samo zresztą jak w tym, niespełna 9,58 tys. zł.

Na zasilenie swojego konta zdecydowało się w ubiegłym roku 280,6 tys. osób (prawie 25 tys. mniej niż w 2008 r.). Średnio było to 1,8 tys. zł. Najmniej odkładali na IKE klienci zakładów ubezpieczeń. Ich średnia wpłata wzrosła w 2009 r. bardzo nieznacznie – do 1,44 tys. zł, w TFI do 1,91 tys. zł, a w bankach, gdzie była nieco wyższa – do 2,61 zł. Tymczasem w domach maklerskich średnia wpłata wyniosła 4,56 tys. zł, czyli niespełna połowę limitu.

Eksperci podkreślają, że oszczędzanie w ramach IKE cieszyłoby się większą popularnością, gdyby towarzyszyła mu ulga w PIT.

– Bardzo ważne jest też uświadamianie aktywnym zawodowo Polakom, że powinni jak najszybciej rozpocząć oszczędzanie – podkreśla Izabela Śliwowska, dyrektor biura produktów indywidualnych w PZU Życie. – IKE to jedyna możliwość indywidualnego oszczędzania bez podatku od zysków kapitałowych – dodaje Agnieszka Łukawska z Legg Mason TFI. Podkreśla, że do zakładania kont emerytalnych powinna zachęcić Polaków perspektywa „niskiej” emerytury z systemu obowiązkowego.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Polacy nie nawykli do oszczędzania na starość

Na koniec 2010 r. instytucje finansowe prowadziły 790 tys. indywidualnych kont emerytalnych. To mniej niż rok wcześniej >>